Właśnie w relacji do euro nasza waluta wykonała wczoraj duży ruch z poziomu 3,45 do 3,42 i dziś na tej parze należy raczej oczekiwać stabilizacji niż kolejnych rekordów. Para USD/PLN przełamała dziś rano poziom 2,16 i dalsze zachowanie tej pary będzie w największej mierze zależeć od eurodolara. Bardzo silny złoty utrzymuje się również w stosunku do franka i funta. W pierwszym przypadku coraz bliżej do przełamania wsparcia na 2,15, a w drugim spadki zaczynają nabierać tempa. Wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej przyczyniają się do umocnienie złotego. Polski organ władzy monetarnej utrzymuje swoją jastrzębią retorykę. Wczoraj po południu Andrzej Wojtyna powiedział, że widzi miejsce do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej i jest za szybkim działaniem Rady już w kwietniu. Optymistyczną wizję inflacji w Polsce przedstawił wczoraj prezes NBP Sławomir Skrzypek. Uważa on, że w pierwszej połowie 2009r inflacja może spaść poniżej górnego ograniczenia celu inflacyjnego. Brak ważniejszych danych makroekonomicznych powinien przynieść sesję bez gwałtownych ruchów na głównych parach walutowych i podobnie spokojnie powinno być w przypadku złotego.
Wczorajsza sesja na rynku zagranicznym charakteryzowała się bardzo dużą
zmiennością. W pierwszej fazie inwestorzy dynamicznie sprzedawali amerykańską
walutę, co doprowadziło do wzrostu kursu EUR/USD do poziomu 1,5912 czyli do
ustanowienia kolejnego rekordu tej pary. Ruch ten był także konsekwencją
opisanego przez nas wybicia z formacji trójkąta widocznej na wykresie
czterogodzinnym. Teoretyczny zasięg z tej formacji to nawet okolice 1,62 jednak
widać, że na rynku panuje duży strach i poziom 1,59 powoduje, że uaktywnia się
duża podaż euro. Nadal jednak na rynku panuje trend wzrostowym, dlatego też
naszym zdaniem kurs powinien nadal rosnąć. Za takim scenariuszem przemawiają
wciąż duże oczekiwania na obniżkę stopy procentowej przez FED. Obecnie rynek
oczekuje, że z prawdopodobieństwem 40% koszt pieniądza w Stanach Zjednoczonych
zostanie obniżony o 50 punktów. Jest to bardzo niekorzystny czynnik dla dolara
szczególnie wobec wciąż jastrzębich wypowiedzi szefa Europejskiego Banku
Centralnego. Także na wczorajszej konferencji po tym jak ECB pozostawił stopę na
niezmienionym poziomie 4% J.C. Trichet powiedział, że nadal priorytetem jest
walka z inflacją.
Ważna dla najbliższej przyszłości USD będzie także
dzisiejsza publikacja indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan.
Prognozy zakładają spadek do poziomu 69 punktów, co było by wartością najniższą
od 16 lat. W czasie sesji dzisiejszej naszym zdaniem możliwy jest wzrost kursu
EUR/USD do poziomu 1,5880.
Dominika Barszcz
Marcin Ciechoński
Departament Doradztwa i Analiz
DM
TMS Brokers SA