TMT podąża za Ameryką

Przemysław Barankiewicz
18-05-2001, 00:00

TMT podąża za Ameryką

Ożywienie na amerykańskich giełdach zawsze najsilniej wpływa na kurs polskich spółek z sektora SiTech. Nie inaczej było wczoraj, gdy po dwóch spadkowych sesjach w końcu nastąpiło odreagowanie.

Głównymi beneficjentami zwyżki okazały się spółki IT: Prokom, Comarch i Computerland. Ta ostatnia spółka ma już coraz bliżej do 105 zł. Na tyle właśnie w ostatniej rekomendacji wycenił jej walory DM BIG BG. Dość słabo zachowywał się kurs Optimusa. Inwestorzy nie zareagowali na nową strategię spółki, która większy nacisk położy na usługi i dystrybucję. Bez echa przeszło także wezwanie ITI na akcje imienne nowosądeckiej firmy.

Przed spadkiem poniżej granicy 20 zł ciągle broni się TP SA. Spółce nie pomaga zapowiedź rychłego zakończenia negocjacji MSP z France Telecom, dotyczących zakupu kolejnego pakietu jej akcji. Podanie konkretnej ceny, nawet na niskim poziomie, z pewnością oczyściłoby atmosferę wokół operatora.

Przebudziły się notowania innego telekomu — Netii. Wyniki skonsolidowane grupy kapitałowej były bardzo złe, ale część inwestorów ma pewnie jeszcze nadzieję na zwrot 92 mln euro (322 mln zł) za zapłacone koncesje na usługi międzystrefowe. Niestety, z próżnego i Salomon nie naleje.

Chwilowo zanikają spekulacyjne wahania kursu Elektrimu. Inwestorzy czekają na pierwsze decyzje nowej rady. Niepewny swoich dni zarząd nadal aktywnie działa, wytaczając i przyjmując pozwy arbitrażowe. Na razie jednak nie wiadomo, czy nowe kierownictwo poradzi sobie z wszystkimi rozprawami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TMT podąża za Ameryką