TMT podąża za Ameryką
Ożywienie na amerykańskich giełdach zawsze najsilniej wpływa na kurs polskich spółek z sektora SiTech. Nie inaczej było wczoraj, gdy po dwóch spadkowych sesjach w końcu nastąpiło odreagowanie.
Głównymi beneficjentami zwyżki okazały się spółki IT: Prokom, Comarch i Computerland. Ta ostatnia spółka ma już coraz bliżej do 105 zł. Na tyle właśnie w ostatniej rekomendacji wycenił jej walory DM BIG BG. Dość słabo zachowywał się kurs Optimusa. Inwestorzy nie zareagowali na nową strategię spółki, która większy nacisk położy na usługi i dystrybucję. Bez echa przeszło także wezwanie ITI na akcje imienne nowosądeckiej firmy.
Przed spadkiem poniżej granicy 20 zł ciągle broni się TP SA. Spółce nie pomaga zapowiedź rychłego zakończenia negocjacji MSP z France Telecom, dotyczących zakupu kolejnego pakietu jej akcji. Podanie konkretnej ceny, nawet na niskim poziomie, z pewnością oczyściłoby atmosferę wokół operatora.
Przebudziły się notowania innego telekomu — Netii. Wyniki skonsolidowane grupy kapitałowej były bardzo złe, ale część inwestorów ma pewnie jeszcze nadzieję na zwrot 92 mln euro (322 mln zł) za zapłacone koncesje na usługi międzystrefowe. Niestety, z próżnego i Salomon nie naleje.
Chwilowo zanikają spekulacyjne wahania kursu Elektrimu. Inwestorzy czekają na pierwsze decyzje nowej rady. Niepewny swoich dni zarząd nadal aktywnie działa, wytaczając i przyjmując pozwy arbitrażowe. Na razie jednak nie wiadomo, czy nowe kierownictwo poradzi sobie z wszystkimi rozprawami.


