To będzie rekordowy rok

PARTNERAMI SEKCJI SĄ ERBUD I ERBUD INDUSTRY
opublikowano: 2015-04-24 00:00

Europejski Kongres Gospodarczy: Rozmowa z Dariuszem Grzeszczakiem, prezesem spółki Erbud SA

Czy Erbud ma już zamknięty portfel zleceń na obecny rok? Dariusz Grzeszczak: W 2015 r. weszliśmy z portfelem zleceń o wartości 1,5 mld zł, z tego rekordowa kwota 1,35 mld zł będzie realizowana w tym roku. W pierwszych miesiącach 2015 r. podpisaliśmy w 27 kontraktów na łączną kwotę około 500 mln zł, z czego 40-50 proc. wejdzie do realizacji w tym roku. Portfel zleceń na bieżący rok może się jeszcze nieznacznie powiększyć, chociaż większość zleceń, które pozyskujemy, to już kontrakty na przyszły rok.

Jakie branże mają w nim największy udział?

Główne segmenty w portfelu zleceń to obiekty kubaturowe — ponad 70 proc., energetyczne (9,6 proc.), projekty inżynieryjne (17,6 proc.) i drogowe (2,4 proc.). W ramach portfela energetycznego warto wydzielić projekty dla energetyki wiatrowej, których mamy prawie piętnaście w realizacji. Są to między innymi duże farmy wiatrowe w miejscowościach Banie, Kozielice i w Mycielinie oraz Farma Wiatrowa Potęgowo-Wschód. Grupa Erbud jest jednym z czołowych wykonawców farm wiatrowych w Polsce. Nasza spółka zależna PBDI od wielu lat buduje swoje kompetencje w tym segmencie. W porównaniu z ogromnymi inwestycjami energetyki tradycyjnej to mniejszy segment w budownictwie dla energetyki, ale z dobrymi perspektywami.

Inne projekty w branży energetycznej?

W budownictwie energetycznym realizujemy także duże prestiżowe przedsięwzięcia, m.in. w ramach budowy nowej elektrociepłowni w Zakładach Azotowych Kędzierzyn. Bierzemy także udział w realizacji projektów budowy dwóch instalacji katalitycznego odazotowania spalin (SCR). Pierwszą, razem z firmą Mitsubishi Hitachi Power Systems, realizujemy w Kozienicach, a drugą we Wrocławiu. Jesteśmy również zaangażowani w budowę nowych instalacji odsiarczania metodą mokrą w Rybniku i Krakowie oraz metodą półsuchą w Poznaniu. Erbud ma doświadczenie w energetyce nie tylko w kraju, ale również na wymagających rynkach zagranicznych, w tym niemieckim, gdzie w 2010 r. uczestniczyliśmy w budowie Elektrowni Węglowej w Wilhelmshaven.

Jaki segment rynku rokuje największe możliwości wzrostu?

W latach 2015-20 planowane inwestycje w energetyce mogą wynieść około 140 mld zł. To ogromny potencjał. Dlatego budownictwo dla energetyki to jeden z filarów strategii rozwoju na najbliższe lata. W 2014 r. segment energetyczny Erbudu wzrósł o 12,5 proc. r/r. W 2015 rok weszliśmy z portfelem zleceń w segmencie energetycznym o wartości 148,3 mln zł. Już dziś widzimy, że ten rok będzie pod tym względem jeszcze lepszy.

Obecnie portfel zamówień w segmencie energetycznym ma wartość około 160 mln zł i stanowi nieco ponad 11 proc. bieżącego portfela zleceń Grupy. W ostatnim czasie zostały podpisane m.in. umowy z Veolia Łódź, obejmujące serwis rozdzielni niskiego, średniego, wysokiego napięcia i transformatorów w Łodzi oraz pomiary rezystancji i ochrony przeciwporażeniowej. Dalej rozwijamy i pogłębiamy naszą specjalizację w tym sektorze. Nasza spółka zależna Erbud Industry działa w dziedzinie inżynierii i serwisu dla energetyki i przemysłu. W styczniu spółka Erbud Industry Centrum przejęła wybrane aktywa energetyczne od Polimex Mostostal. Segment energetyczny został wzmocniony o kolejne osoby oraz potencjał nowych długoterminowych projektów związanych z takimi klientami jak EDF Wybrzeże czy Alstom Power. Nie wykluczamy kolejnych przejęć, które będą dywersyfikować nasz potencjał geograficzny i kompetencyjny w energetyce.

Widać wyraźny wzrost przetargów i zleceń. Czy nie spowoduje to problemów z brakiem wykonawców lub brakiem takich, którzy będą mogli zapewnić wymagany poziom realizacji?

Szczególnie w segmencie budownictwa dla energetyki mówi się o zagrożeniu brakiem podwykonawców, czego nie można wykluczyć. Jednak Erbud od zawsze współpracuje ze sprawdzonymi podwykonawcami, z którymi realizujemy kolejne projekty.

Czy ożywienie rynku może przynieść jeszcze inne problemy? Jakiego typu?

Ostatnie lata były dla całej branży budowlanej czasem dużej próby. Wiele firm w pogoni za intratnymi kontraktami publicznymi zapominało o rozwadze generalnego wykonawcy i kalkulowaniu ryzyka. Efekty tych zaniechań widzimy do dziś. Kilka dużych firm zbankrutowało. Te, które zostały na rynku, są bogatsze o to doświadczenie i dlatego nie powinniśmy mieć problemów z realizacją projektów. Ważna będzie współpraca z inwestorem publicznym, jednak ostatnia zmiana zasad przy przetargach publicznych daje podstawy do optymizmu.

Jaka jest strategia firmy?

Naszym celem jest dalszy wzrost. Nadal będziemy rozwijać poszczególne segmenty działalności, w tym przede wszystkim segmenty kubaturowy, inżynieryjno-drogowy i energetyczny. W tym roku spółka Erbud obchodzi 25-lecie działalności. To dobry moment na wytyczanie kolejnych celów. Jesteśmy w pierwszej piątce firm budowlanych. Dlaczego nie powalczyć o więcej? Mamy wszystkie atuty, żeby za pięć lat być w trójce największych polskich i zagranicznych firm budowlanych w kraju.