To będzie rok dużych inwestycji Bogdanki

KSA
opublikowano: 23-03-2010, 00:00

Producent węgla wyda w tym roku ponad 900 mln zł. Część pieniędzy musi jednak dopiero zdobyć.

Producent węgla wyda w tym roku ponad 900 mln zł. Część pieniędzy musi jednak dopiero zdobyć.

Plan inwestycyjny górniczej spółki tak się ułożył, że na ten rok przypadają duże wydatki. W ubiegłym roku Bogdanka zainwestowała nieco ponad 370 mln zł. W tym roku będzie to aż 934 mln zł. Większość tej kwoty pochodzi z ubiegłorocznej emisji akcji, z kredytów oraz z wypracowanego zysku.

— Liczymy na to, że tegoroczny program uda się zrealizować. Szacujemy jednak, że na koniec roku może nam zabraknąć 150-180 mln zł gotówki — mówi Mirosław Taras, prezes Bogdanki.

Spółka bierze pod uwagę zdobycie brakujących pieniędzy z kredytu, emisji obligacji lub emisji akcji. Na razie nie wiadomo, czy — jeśli zdecyduje się na emisję — będzie ona dokładnie takiej wielkości, jakiej zakładana "dziura" w budżecie inwestycyjnym.

— Byłaby to zbyt daleko idąca spekulacja... ale jeśli rynek wchłonąłby 500 mln zł, to chętnie je weźmiemy — żartuje Mirosław Taras.

Z powodu planu inwestycyjnego zarząd będzie występował o pozostawienie ubiegłorocznego zysku (191,5 mln zł) w spółce. Rozbudowa pola Stefanów pozwoli Bogdance podwoić wydobycie do 2014 r. W ubiegłym roku było ono nieco niższe niż w 2008 r. i wyniosło 5,24 mln ton (wobec 5,58).

— W tym roku prognozujemy wydobycie na poziomie 5,3-5,4 mln ton — informuje Mirosław Taras.

Ze względu na obniżki cen węgla nie należy się jednak spodziewać powtórzenia, a tym bardziej polepszenia ubiegłorocznych wyników finansowych.

— 2009 rok był dla nas wyjątkowy i tego się nie da powtórzyć w bieżącym roku. Myślę, że ceny węgla pozostaną na obecnym poziomie. Nie spodziewam się, że uda się je podnieść już w tym roku —przyznaje prezes.

Spółka na razie nie podaje prognoz finansowych na ten rok. Pierwotnie zakładała, że już w przyszłym roku zwiększy wydobycie do ponad 7 mln ton, ale istnieje ryzyko, że ten plan w pełni się nie powiedzie ze względu na opóźnienie realizacji kluczowej inwestycji.

— Jesteśmy opóźnieni z rozpoczęciem rozbudowy zakładu przeróbki mechanicznej węgla ze względu na oprotestowanie wyników przetargu. Myślę, że przyszłoroczne wydobycie wzrośnie o 1,2-1,7 mln ton — mówi Mirosław Taras.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy