Organizowana przez Bank Rezerwy Federalnej (Fed) konferencja w Jackson Hole z udziałem m.in. Bena Bernankego zapoczątkuje serię politycznych wystąpień i szczytów, których wynik będzie miał kluczowe znaczenie dla kierunku, w którym podążą rynki w najbliższych tygodniach.

Ostatnie zwyżki indeksów europejskich i czteroletnie maksimum amerykańskiego S&P500 pokazały, że nadzieje inwestorów są rozbudzone. Liczą oni przede wszystkim na dalsze poluzowanie polityki pieniężnej w USA (tzw. QE3) oraz działania Europejskiego Banku Centralnego (EBC) i Ludowego Banku Chin. Niestety, te rozbudzone nadzieje nie przełożyły się na wzrost notowań polskich blue chipów, a analitycy kolejne sesje mają również być trudne, bo z wartości WIG20 odjęta zostanie wysoka dywidenda z PZU. Im bliżej jednak będzie do najważniejszego wydarzenia tygodnia (wspomnianej konferencji, zaplanowanej na piątek i sobotę), tym nastroje mogą być coraz lepsze. Wiele zależeć będzie od danych z USA.
— Dane mogą być przewrotnie interpretowane, bo gorsze wyniki inwestorzy mogą potraktować jako argument do działania banku centralnego — mówi Andrzej Halesiak, ekonomista Pekao.
Spowolnienie zabolało
Rynek zwróci również uwagę na dane z Europy, szczególnie z Niemiec. Pierwszą okazją będzie wynik niemieckiego indeksu Ifo, publikowanego dzisiaj. Wskaźnik jest uznawany za najbardziej wiarygodne źródło informacji o kondycji gospodarki naszych zachodnich sąsiadów. — Na aktywności gospodarczej Niemiec odbija się europejski kryzys zadłużenia. Firmy nie rozwijają biznesu w tempie, które wpłynęłoby na wzrost PKB — mówi Marcin Niedźwiecki, analityk City Index. Analitycy i ekonomiści oczekują pogorszenia nastrojów niemieckich przedsiębiorstw, według średnich prognoz wartośćIfo spadnie do 102,3 pkt (wcześniej 103,3 pkt).
Jutro warto zwrócić uwagę na wyniki wskaźników z USA. Jednym z nich będzie Conference Board, w którym konsumenci oceniają bieżące i przyszłe warunki ekonomiczne w USA. Ostatnie wyniki badań dotyczące dochodów Amerykanów nie były optymistyczne (czytaj obok). Z drugiej strony na poprawę nastawienia konsumentów wskazywała wyższa wartość indeksu Uniwersytetu Michigan (73,6 pkt z 72,3 pkt). Więcej informacji na temat przemysłu USA dostarczy wynik indeksu Fed z Richmond. Wskaźnik obrazuje nastroje przedsiębiorstw produkcyjnych. W ciągu ostatnich kilku miesięcy indeks notował znaczne spadki aż do wartości minus 17. Analitycy nie oczekują poprawy. Podpowiedzią dotyczącą kondycji gospodarki USA będzie rewizja amerykańskiego PKB w środę. Ekonomiści prognozują 1,7-procentowy wzrost rok do roku. Wynik znacznie słabszy od prognoz może odbić się silnym echem na rynku.
— Rewizja PKB będzie miała duże znaczenie dla Fedu w ocenie warunków ekonomicznych. Gospodarka rozwija się w niewielkim tempie, co martwi decydentów — mówi Marcin Niedźwiecki.
Procenty działają na wyobraźnię
Najciekawsze wydarzenia na rynku przyjdą z końcem tygodnia. W piątek rozpocznie się dwudniowe sympozjum w Jackson Hole, na którym będzie przemawiał Ben Bernanke. To jedno z najważniejszych wystąpień szefa Fedu w ciągu roku, pilnie śledzone przez inwestorów z całego świata. Rynek liczy na dalsze wsparcie władz monetarnych.
— W „minutkach” Fedu zapisano, że coraz więcej członków Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) zmieniło nastawienie na bardziej gołębie, szansa na luzowanie ilościowe wzrosła do 65 proc. według wyników ankiety rozesłanej do banków, z którymi Fed dokonuje transakcji — mówi Marcin Niedźwiecki. Wydarzenia polityczne będą na pierwszym planie również w weekend. Na sobotę zaplanowano wystąpienie Mario Draghiego, szefa EBC. Rynek będzie czekał na sugestie dotyczącą skupu obligacji najbardziej zadłużonych krajów strefy euro lub kształtu Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (ESM).
— Zdziwiłbym się, gdyby deklaracje banków centralnych przyjęły formę, jakiej oczekuje rynek. EBC musi wyważyć ewentualną pomoc z motywowaniem europejskich dłużników do oszczędzania. Nie spodziewam się skrajnych rozwiązań — mówi Andrzej Halesiak.
Kalendarium
Poniedziałek
Niemcy — indeks instytutu IFO
Wynik będzie szczególnie interesujący po ostatnim wzroście indeksu PMI dla przemysłu.
Wtorek
USA — indeks zaufania konsumentów Conference Board, indeks Fed z Richmond. Nastroje konsumentów poprawiają się w ślad za indeksami na Wall Street. Amerykańskie przedsiębiorstwa boją się spowolnienia.
Środa
USA — rewizja PKB za I kw.
Według prognoz dane zostaną zrewidowane w dół, spadek powyżej oczekiwań może być dla Fedu argumentem do działania.
Piątek
Chiny — indeks PMI dla przemysłu
Wskaźnik koniunktury w przemyśle przygotowywany przez władze Państwa Środka z reguły zachowuje się lepiej niż dane liczone przez niezależne organizacje.
USA — dwudniowe sympozjum w Jackson Hole
Na szczycie wystąpi Ben Bernanke, szef Fedu. Nadzieje inwestorów na wsparcie są duże. Rozczarowanie może wywołać popłoch na rynkach.
Sobota
Strefa euro — wystąpienie Mario Draghiego, szefa EBC
Zdaniem specjalistów, na konkrety jeszcze za wcześnie.