To był słabszy kwartał dla eksporterów

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2004-11-04 00:00

W trzecim kwartale kurs EUR spadł o 6 proc. (24 grosze) w porównaniu z II kwartałem. Dla spółek wysyłających za granicę swoje produkty oznacza niższe przychody oraz zyski.

Słabnące euro w stosunku do złotego nie jest na rękę Groclinowi, który ponad 95 proc. kieruje na eksport. Z obliczeń analityków BDM PKO BP wynika, że w trzecim kwartale wielkopolski producent akcesoriów samochodowych mógł mieć o ponad 12 proc. niższy wynik operacyjny oraz o 15 proc. gorszy zysk netto. Jeśli te prognozy się potwierdzą, to rentowność operacyjna spółki spadnie w porównaniu z III kwartałem 2003 r. z ponad 11 do 9 proc. Podobne problemy mógł mieć też Projprzem, który z eksportu ma ponad 80 proc. przychodów. Analitycy szacują, że spółka w związku z odstąpieniem od zabezpieczania przed zmianami kursów walut mogła stracić w pierwszych trzech kwartałach nawet 1,5 mln zł.

Udział eksportu w przychodach Relpolu, producenta przekaźników elektromagnetycznych, to aż 70 proc. Po wzroście kursu złotego analitycy obniżyli tegoroczną prognozę przychodów spółki ze 102 do 98,5 mln zł. Specjaliści zdecydowali się także na korektę tegorocznych przychodów Dębicy z 1,6 do 1,45 mld zł. Założenia dotyczące zysku netto obniżono o 20 mln zł, do 120 mln zł. Poprawy wyników można oczekiwać w Pagedzie, który dzięki kontraktom zagranicznym realizuje blisko połowę przychodów. Restrukturyzacja mogła zaowocować w III kwartale blisko 100-proc. wzrostem zysku oraz 20-proc. dynamiką sprzedaży.