To dopiero początek hossy na obligacjach

Anna Borys
opublikowano: 2008-12-15 06:53

Rynek ocenia, ze RPP obniży stopy do 3,75 proc. To oznacza, że ceny obligacji wzrosną. I to znacząco.

Na warszawskim parkiecie dużych wzrostów nie widać. Za to nieźle można się obłowić na krajowych obligacjach. Od października widać trend wzrostowy, a przekonali się o tym klienci funduszy inwestycyjnych, którzy mogli zarobić w dwa miesiące nawet 20 proc. Tak na dobry początek...

- Kontrakty terminowe wyceniają, że podstawowe stopy procentowe w ciągu sześciu miesięcy spadną nawet do 3,75 proc. – ocenia Sebastian Cichy, analityk BNP Paribas.

Stąd wniosek, że rynek oczekuje agresywnej reakcji ze strony Rady Polityki Pieniężnej. A gdy rynek spodziewa się, że stopy spadną nawet o 2 pkt. proc., możemy liczyć na silny wzrost cen.

- Obligacje skarbowe są relatywnie tanie. Jeśli rynek nie pomyli się co do obniżek, staną się znakomitą inwestycją - ocenia Sebastian Cichy.


Które fundusze obligacji dały dwucyfrowy zarobek? Czy papierami skarbowymi zainteresuje się zagranica? O tym więcej w dzisiejszym „PB”