Na warszawskim parkiecie dużych wzrostów nie widać. Za to nieźle można się obłowić na krajowych obligacjach. Od października widać trend wzrostowy, a przekonali się o tym klienci funduszy inwestycyjnych, którzy mogli zarobić w dwa miesiące nawet 20 proc. Tak na dobry początek...
- Kontrakty terminowe wyceniają, że podstawowe stopy procentowe w ciągu sześciu miesięcy spadną nawet do 3,75 proc. – ocenia Sebastian Cichy, analityk BNP Paribas.
Stąd wniosek, że rynek oczekuje agresywnej reakcji ze strony Rady Polityki Pieniężnej. A gdy rynek spodziewa się, że stopy spadną nawet o 2 pkt. proc., możemy liczyć na silny wzrost cen.
- Obligacje skarbowe są relatywnie tanie. Jeśli rynek nie pomyli się co do obniżek, staną się znakomitą inwestycją - ocenia Sebastian Cichy.
Które fundusze obligacji dały dwucyfrowy zarobek? Czy papierami
skarbowymi zainteresuje się zagranica? O tym więcej w dzisiejszym
„PB”