To dopiero początek odbicia deweloperów

MWIE
27-05-2013, 00:00

Ostatnie zwyżki notowań spółek z branży to przygrywka do większego odreagowania sześcioletniej bessy.

Obniżki stóp procentowych NBP łagodzą dekoniunkturę w segmencie mieszkaniowym, wciąż jednak nie ma sygnałów poprawy sytuacji na rynku nieruchomości komercyjnych, twierdzą analitycy. Jak zauważa Maciej Wewiórski z DM IDMSA, w pierwszych miesiącach roku sprzedaż mieszkań ustabilizowała się na poziomach z początku 2012 r. Tymczasem jeszcze kilka miesięcy temu analitycy spodziewali się dalszych spadków.

— Obniżki stóp zrobiły swoje. O tym, że coraz więcej klientów postanawia nie zwlekać dłużej z zakupem mieszkania i likwiduje przynoszące coraz niższe odsetki lokaty, świadczy fakt, że coraz większy odsetek mieszkań kupowanych jest za gotówkę — zauważa Maciej Wewiórski.

Pozytywnie rynek zaskoczyły zwłaszcza dane o sprzedaży za kwiecień. Stabilizacja na rynku może pomóc w rozwiązaniu problemów z płynnością, jakie doskwierają giełdowym spółkom z branży. Dlatego specjalista DM IDM SA potencjalnych liderów zwyżek szukałby wśród spółek, których papiery do tej pory były najmocniej wyprzedawane. Przykładem może być Gant, który od dołka zyskał już prawie 100 proc. Zdaniem Macieja Wewiórskiego, większe szanse na wykorzystanie odbiciamają duże spółki z branży, którym łatwiej jest pozyskać z rynku kapitał na sfinansowanie kapitału obrotowego. Do tej grupy zaliczają się praktycznie wszyscy przedstawiciele branży na warszawskiej giełdzie. Sygnałów poprawy wciąż jednak nie widać w biznesie deweloperów komercyjnych. Sytuacja, w której to spółki z sektora mieszkaniowego ciągną indeksy, może się przedłużać. Jak zauważa Małgorzata Kloka z biura UniCredit, transakcji co prawda nie brakuje, o czym świadczy ubiegłotygodniowa sprzedaż warszawskiego biurowca Senator, ale o pogarszającej się kondycji segmentu świadczą jednak pozostające pod presją czynsze i rosnący udział pustostanów, który w stolicy wynosi ok. 10 proc. Wysoka aktywność deweloperów na rynku warszawskim najprawdopodobniej sprawi, że tendencje te będą się utrzymywać w najbliższych kwartałach.

— Na sytuację na rynku powierzchni handlowych wpływ ma pogarszająca się kondycja konsumentów, co widać po słabych danych o sprzedaży detalicznej. To może negatywnie wpływać na poziom czynszów — ocenia Małgorzata Kloka.

Pozytywnym czynnikiem mogą być obniżki stóp procentowych, które w długim terminie powinny obniżyć stopy kapitalizacji nieruchomości, co podniesie ich wycenę. Zdaniem specjalistki UniCredit, najbardziej zyskać mogą powierzchnie z segmentu prime, jako że w przypadku takich aktywów presja na czynsze powinna być ograniczona. Mimo poprawy w mieszkaniówce Maciej Wewiórski wciąż nie poleciłby papierów spółek deweloperskich jako inwestycji długoterminowej. — Wciąż nie wiadomo, czy to początek trwałego odbicia na rynku mieszkaniowym, czy przejściowa poprawa. W długim terminie na sytuacji rynkowej ciążyć będą pogarszająca się demografia, trudności z dostępem do kredytu oraz niepewna sytuacja na rynku pracy — ocenia specjalista DM IDM SA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / To dopiero początek odbicia deweloperów