To Ethemba chciała wesprzeć Krosno

Kamil Kosiński
opublikowano: 13-03-2013, 00:00

RW dwóch źródłach potwierdziliśmy nazwę funduszu, który miał współuczestniczyć w ratowaniu huty szkła.

Funduszem private equity, który miał wesprzeć restrukturyzację Krośnieńskich Hut Szkła Krosno (KHS), była Ethemba Capital. Informację te potwierdziliśmy w dwóch niezależnych źródłach. Za 7,5 mln EUR fundusz miał przejąć 51 proc. akcji Krosna. Była to część planu zamiany upadłości likwidacyjnej na układową opisanego przez „PB” przedwczoraj.

Plan sprowadza się do tego, że KHS będą prowadzić sprzedaż i zatrudniać ludzi, ale zostanąpozbawione majątku. Ten miał być przeniesiony do spółek zależnych KHS Likwidacja i KHS Leasing. Do pierwszej miało trafić wszystko, co nie jest potrzebne do prowadzenia działalności huty, m.in. zajazd, przychodnia i zapasy.

Pieniądze ze sprzedaży tego majątku trafiłyby wprost do wierzycieli. Majątek produkcyjny trafiłby do KHS Leasing, spółki, która byłaby w całości zastawiona na rzecz wierzycieli KHS i działałaby na zasadzie zbliżonej do leasingu zwrotnego. By jednak wehikuł działał, niezbędny był kapitał obrotowy.

Na to właśnie miały pójść pieniądze inwestora. Plan zmian w KHS forsuje Dariusz Dąbek popierany przez akcjonariuszy dysponujących niemal 28 proc. kapitału znajdującej się w upadłości firmy. Blokują go Stefan Maciejewski i Janusz Wójcik, mający razem około 12 proc. akcji. Swój plan zamiany upadłości likwidacyjnej na układową próbowali realizować w 2009 r. Nie udało im się. Krosno ma około 300 mln zł długów. Upadłość likwidacyjną KHS sąd orzekł w marcu 2009 r., ale zarządzana przez syndyka firma zatrudnia wciąż 2,2 tys. osób.

Według części akcjonariuszy oznacza to, że likwidację dałoby się zamienić w układ, który otwierałby drogę do powrotu spółki na warszawską giełdę. Akcje KHS były na niej notowane od pierwszej sesji przez 18 lat. W szczytowym momencie płacono za nie 116 zł (2005 r.). Gdy z końcem października 2009 r. zostały wykluczone z notowań, kosztowały 6 groszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu