Tak uważa Vaclav Klaus, prezydent Czech. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "FAZ" stwierdził, że koszt przyjęcia wspólnej waluty był zbyt wysoki.
— Grecja potrzebuje dewaluacji rzędu 40 proc., ale na nieszczęście jej narodowa waluta, drachma, już nie istnieje. Prawdziwą przyczyną kryzysu nie jest racjonalna czy nieracjonalna polityka gospodarcza Grecji, ale właśnie euro — ocenia polityk.
Alternatywą jest obniżenie wynagrodzeń o 40 proc.
Stwierdził, że rozumie opór niektórych kręgów przed pomocą Grecji, której rating zadłużenia został zredukowany przez Standard Poor’s do poziomu śmieciowego.