To intelekt ma decydujące znaczenie w globalizacji

Janusz Filipiak
19-10-2000, 00:00

Janusz Filipiak: To intelekt ma decydujące znaczenie w globalizacji

DOBROBYT DLA MĄDRYCH: Przewagę w globalnej konkurencji daje duża podaż inteligentnych i wykształconych ludzi — uważa Janusz Filipiak. fot. Anna Kaczmarz

Dla przeciwników globalizacja oznacza dominację dużych korporacji międzynarodowych nad rządami państw i gospodarkami mniejszych krajów. W minionym systemie politycznym ostrzegano nas przed imperialistycznymi zakusami korporacji międzynarodowych do panowania nad światem. Dzisiaj swobodny przepływ kapitału stał się faktem. Dostrzegamy to również w Polsce. Znacząca liczba przedsiębiorstw przeszła w ręce dużych firm zachodnich. Z punktu widzenia polskiego przedsiębiorcy mamy do czynienia z istotnie nowym otoczeniem gospodarczym.

BIZNES globalny to przede wszystkim ludzie. W dużych korporacjach międzynarodowych tworzą się subkultury etniczne. One decydują o makro- i mikrokierunkach przepływu pieniądza. Aktywność diaspory żydowskiej jest znana. Nowym zjawiskiem w ostatnich latach jest dominacja Hindusów w dużych korporacjach amerykańskich. W basenie Pacyfiku, w Australii i na zachodnim wybrzeżu USA coraz wyższe stanowiska w firmach zajmują Chińczycy. Na jednej z konferencji holenderski przedsiębiorca powiedział, że działa globalnie, bo ma ośmioro dzieci, z których każde ma małżonka innej rasy, a wnuki są rozsiane na wszystkich kontynentach.

W OŚRODKACH badawczych w Australii, Kanadzie i USA uderza pracowitość Azjatów. Na uczelniach w Australii w sezonie letnim jedyni biali to dozorcy i sprzątacze. W laboratoriach od rana do nocy, w święta i niedziele, pracują Chińczycy i Wietnamczycy. Jako szefowie są wymagający, co jest eufemizmem. W naszym pojęciu do podwładnych odnoszą się na granicy chamstwa. Cechuje ich bezwzględność w hierarchicznym pojmowaniu stosunków międzyludzkich.

NOWA ekonomia nie jest kapitałochłonna. Fakt, że wiele pokoleń kumulowało kapitał i przez wieki tworzyło infrastrukturę przemysłową, przestaje mieć znaczenie. Mózg jest maszyną. Przewagę w globalnej konkurencji daje duża podaż inteligentnych, dobrze wykształconych ludzi. Leniwa Europa traci w tym kontekście przewagę konkurencyjną. Polska przyjęła socjalny model europejski. Nadmiernie chronione są interesy pracownika. Nie jest to dobre rozwiązanie jak na naród na dorobku. Tym bardziej że globalne podejście do biznesu jest wielowiekową tradycją w Anglii, Holandii czy Portugalii. Tym narodom jest łatwiej. My, działając za granicą, musimy przełamywać bariery mentalne. Produkty high-tech nie kojarzą się z Polską. Oferta naszych firm na rynek globalny jest więcej niż skromna.

CHCĄC PRZETRWAĆ w okresie globalizacji, musimy kształcić jak najwięcej młodych ludzi, motywować ich pozytywnie i zatrzymać w kraju w polskich firmach. Z kształceniem jest w tej chwili bardzo kiepsko. Polskie uczelnie są hamulcem postępu. Starzejąca się kadra profesorska konserwuje przestarzały model uczelni, nastawiony na konsumpcję społecznych pieniędzy. Oddawanie honorów ezoterycznym wyobrażeniom o szlachetnej misji nauki zaczyna być społecznie szkodliwe. Decyzje o reformie szkolnictwa wyższego powinny zapaść poza środowiskiem akademickim.

TAK JAK DAWNIEJ węgiel i ropa, tak obecnie ludzki intelekt jest zasobem decydującym o bogactwie kraju. W odróżnieniu od surowców, w erze Internetu lokalne zasoby ludzkiego intelektu mogą być wykorzystywane globalnie bez dodatkowych kosztów. Jeżeli w Polsce nie zdecydujemy się na kategoryczne reformy strukturalne i nadal będziemy subsydiować przestarzałe sektory gospodarki, to może okazać się, że ludzie nie są równi. Tak jak w krajach Trzeciego Świata będziemy mieć dobrobyt dla mądrych, sprzedających swoje kwalifikacje globalnie, i nędzę dla głupich.

Janusz Filipiak jest prezesem spółki ComArch, profesorem AGH w Krakowie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Filipiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / To intelekt ma decydujące znaczenie w globalizacji