To już całkiem inna firma

Redakcja
opublikowano: 2005-10-14 00:00

Rynek usług pocztowych stale się zmienia.

Nieustannie zmienia się także nasz narodowy operator Poczta Polska.

Konkurencja nie jest tylko wydumanym pojęciem. Dla Poczty Polskiej wyznaczają ją konkretne i wyraźnie datowane zdarzenia: 1 stycznia 2006 — kiedy ograniczony zostanie obszar zastrzeżony dla przesyłek listowych do 50 gramów oraz 1 stycznia 2009 — gdy nastąpi całkowite uwolnienie pocztowego rynku. Jeśli perspektywa zmian jawi się tak klarownie, każda firma musi się z nimi liczyć. Oczywiście jeśli nie chce zostać zdystansowana i wyrzucona poza rynkowy nawias.

Dlatego Poczta Polska podjęła wielorakie działania, które pozwolą jej stawić czoła przemianom, jakie wkrótce się na polskim rynku dokonają. Pierwszy ich rodzaj to zmiana sposobu zarządzania firmą i wydzielenie centrów biznesowych, koncentrujących się w różnych rodzajach usług i różnych grupach klientów. Drugi rodzaj to zaproponowanie tymże klientom szerszej palety możliwości w korzystaniu zarówno z usług tradycyjnie z Pocztą związanych, jak i ich nowej generacji, odpowiadających zmieniającym się wymogom tych, którzy z oferty Poczty Polskiej decydują się korzystać (patrz dyskusja na str. II-III).

Tak więc obchodzony corocznie — od jego ustanowienia na kongresie UPU w Hamburgu w 1984 roku — Światowy Dzień Poczty firma wpisana w polskie dzieje od czterech i pół wieku obchodzić będzie jako ta sama, lecz nie taka sama.