W poniedziałek obligacje na świecie drożały w związku z poszukiwaniem „bezpiecznych przystani” przez inwestorów po wydarzeniach w Izraelu. W USA rynek obligacji nie pracował z powodu święta, drożały jedynie fundusze ETF naśladujące dług USA.
Nastroje inwestorów poprawili w poniedziałek przedstawiciele Fed: Lorie Logan, szefowa Fed w Dallas oraz wiceszef Fed Philipa Jeffersona sugerując w swoich wypowiedziach, że niedawny wzrost rentowności obligacji USA może zostać przez bank centralny uznany za zacieśnienie polityki monetarnej, zmniejszające potrzebę dalszych podwyżek stóp.
- Wypowiedzi przedstawicieli Fed wydawały się bardzo zgodne w tym, że wysokie rentowności obligacji i ciaśniejsze warunku finansowe będą wpływać na to jak będą myśleć o stopach funduszy federalnych - powiedział Andrew Ticehurst, strateg stóp w Nomura Holdings w Sydney. – Rynkowa wycena sugeruje, że Fed nie podwyższy stóp w tym roku – dodał.
We wtorek rentowność obligacji 10-letnich USA spada o ponad 11 pkt. bazowych do 4,692 proc. Wcześniej malała nawet o 18 pkt. bazowych. Rentowność obligacji 30-letnich USA spada o prawie 11 pkt. bazowych do 4,869 proc. W ubiegłym tygodniu po raz pierwszy od 2007 roku przekroczyła 5 proc.

