To nic groźnego - tylko przemieszcza się kapitał

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 2007-07-16 00:00

Bardzo ciekawie przedstawia się sytuacja na warszawskim parkiecie po minionym tygodniu. Wydarzenia na krajowej scenie politycznej, z opcją przedterminowych wyborów włącznie, nie spowodowały masowej ucieczki kapitału z rynku, a jedynie chwilową dezorientację zawartą w pytaniu, czy dymisja premiera Leppera jest dobrą informacją, czy też wiąże się z dalej idącymi konsekwencjami?

Drugim czynnikiem mogącym spłoszyć byka było wyraźne zachwianie na rynku amerykańskim. W Stanach zapał kupujących ostudziły we wtorek obniżone prognozy Home Depot i Sears’a. Jednak już następnego dnia strach ustąpił miejsca optymizmowi, który pozwolił ustanowić DIJA i S&P500 nowe historyczne szczyty. I choć z jednej strony pokazuje to huśtawkę nastrojów, to z drugiej strony właśnie byki ciągle wychodzą z wszelkich opresji zwycięsko.

Bardziej złożona sytuacja jest jednak na warszawskim parkiecie. Wynika ona z rozbieżności między zachowaniem się indeksu WIG20 a indeksów małych i średnich spółek. Doszło bowiem do wyraźnego wzrostu zainteresowania dużymi spółkami kosztem zainteresowania spółkami mniejszymi. Na tych ostatnich korekta była dość odczuwalna, podczas gdy WIG20 zmienił się nie za wiele.

Wniosek z tego jest jednoznacznie pozytywny — kapitał przemieszcza się w ramach naszego parkietu i nie zamierza go opuszczać. To z pewnością jest dobrą wróżbą na przyszłość i w zasadzie pozwala wykluczyć groźbę gwałtownej przeceny spowodowanej odpływem kapitału z całego warszawskiego rynku.

Trzeba tylko nieco ostrożniej dobierać spółki do portfela, nie nastawiając się na wysokie zyski w krótkim czasie i nie odrzucając z góry właśnie spółek z indeksu WIG20. Tu perspektywy pozostają dobre, o czym świadczy chociażby obrona SK-15 (3802 pkt).

Potwierdzeniem tych dobrych perspektyw będzie pokonanie dotychczasowego rekordu i ustanowienie nowego. Szanse na dojście WIG20 do poziomu 4000 pkt, po ostatnich rekordach w USA, stają się coraz większe. Rekord jest zapewne tylko kwestią czasu.

Na odreagowanie mogą liczyć także posiadacze spółek z mWIG40, gdyż krótkoterminowe wyprzedanie sygnalizuje już Ultimate Oscillator.