Notowania Kernela rosną w środę szósty dzień z rzędu. Za jedną akcję płaci się już 34,26 zł., co oznacza odrobienie większości strat z załamania z okresu kryzysu krymskiego. Do dalszych zakupów inwestorów zachęcała informacja o zwiększeniu przez ING OFE zaangażowania powyżej 5 proc. Jak wskazuje analiza techniczna, dalsze zwyżki w krótkim i średnim terminie nie są wykluczone. W dłuższej perspektywie spółce grozi jednak pogłębienie dna bessy.
Od ponad trzech lat notowania spółki utrzymują się w trendzie spadkowym, a tempo przeceny wyznacza formacja kanału zniżkującego. Po odbiciu od jego dolnego ograniczenia scenariuszem bazowym jest osiągnięcie górnego ograniczenia (43,5 zł). Jeżeli jednak ten pułap nie zostanie przełamany, to w perspektywie końca roku można oczekiwać powrotu do trendu zniżkującego i w konsekwencji nowych minimów bessy.
Kanał zniżkujący w notowaniach Kernela. Źródło: „PB”, Bloomberg.
