To nie koniec zmagań z fiskusem

Anna Bytniewska
08-01-2004, 00:00

Branża chemiczna wywalczyła zwolnienie z akcyzy. Obawia się jednak, że ustawa zostawiła zbyt wiele w gestii urzędników.

Dzisiaj pod obrady Senatu ma trafić ustawa o podatku akcyzowym. Branża chemiczna przez kilka miesięcy toczyła batalię o to, aby surowce wykorzystywane w procesach syntezy chemicznej były zwolnione z akcyzy. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Finansów, miałaby ona wynieść 1800 zł za 1000 litrów komponentu. Sektor nie udźwignąłby tego obciążenia. Udało się jednak osiągnąć korzystne rozwiązanie.

Delegacja dla urzędów

Firmy chemiczne nadal jednak mają obawy.

— Dobrze oceniamy ustawę. Niepokoi nas jednak to, że zawiera dużo delegacji dla ministra finansów — mówi Stanisław Kula, dyrektor finansowy Firmy Chemicznej Dwory.

To on w drodze rozporządzeń ma ustalić szczegółowe warunki, jakie muszą spełnić podmioty, aby uzyskać zwolnienie z akcyzy. Wszystko więc może się jeszcze zdarzyć.

— Nie powiodło się wprowadzenie w ustawie klarownej zasady, że jeżeli firma wytwarza wyroby nie obłożone akcyzą, to surowce wykorzystywane przez nią też nie podlegają opodatkowaniu. O szczegółowych rozstrzygnięciach będą decydowali urzędnicy. To nie wróży dobrze firmom chemicznym, przede wszystkim tym, które znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. Mogą one np. nie dostać zgody na prowadzenie składów podatkowych — twierdzi Wojciech Lubiewa-Wieleżyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego Związku Pracodawców.

Zgodę na to mają wydawać naczelnicy urzędów celnych. Tymczasem część firm chemicznych nadal ma problemy z płynnością finansową. Nie będzie więc ich też stać na złożenie zabezpieczeń finansowych, wymaganych przy prowadzeniu składu.

Troska rządu

Światełkiem w tunelu może stać się odpowiedź rządu na dezyderat sejmowej komisji skarbu, który miał zwrócić jego uwagę m.in. na podatkowe problemy branży. Podczas wtorkowego posiedzenia rządu Rada Ministrów zapewniła, że MF pracuje nad tym, aby sektor chemiczny mógł nabywać surowce do produkcji bez akcyzy, w tym także gaz. Cena jego zakupu w przypadku produkcji nawozowej to nawet do 80 proc. kosztów.

— Będziemy zabiegać o to, aby gaz wykorzystywany w syntezie chemicznej był zwolniony z opodatkowania akcyzą — deklaruje Wojciech Lubiewa-Wieleżyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / To nie koniec zmagań z fiskusem