To szpiegowanie czysto interesowne

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2013-11-05 00:00

Unia kontra USA

Amerykański sekretarz stanu John Kerry nieprzypadkowo postanowił zrobić w swojej podróży europejski przystanek właśnie w Polsce. Na razie nikt nie ogłosił, że na liście amerykańskich podsłuchów politycznych znajdowały się także najwyższe władze Rzeczypospolitej, zatem Kerry u nas nie musi się tłumaczyć i uciekać z oczami. W obecnym stanie stosunków USA na przykład z Niemcami jego lądowanie w Berlinie byłoby praktycznie niemożliwe.

FOT. Bloomberg
FOT. Bloomberg
None
None

Ale warto byłoby, żeby wykorzystał okazję i odpowiedział na fundamentalne pytanie. Mianowicie — w jakich obszarach amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa chciała nielegalnie dowiedzieć się, co myślą przywódcy europejscy. Przecież w strategicznych celach militarnych panuje jedność w strukturach NATO. Dość naturalna jest zatem teza, że strona amerykańska tak intensywnie uprawia wobec naszej wspólnoty szpiegostwo gospodarcze.

Dlatego jest coś na rzeczy w radykalnych żądaniach zwłaszcza lewicy, aby przynajmniej zawieszone zostały negocjacje traktatu UE z USA o wolnym handlu.

Jego głównymi celami są m.in. liberalizacja dostępu do rynków wewnętrznych, w tym rynku usług, eliminacja ceł w handlu dwustronnym, zmniejszanie barier inwestycyjnych, obniżenie kosztów biurokratycznych i proceduralnych. Wypada przypomnieć, że Unia Europejska niezmiennie od lat notuje nadwyżkę w wymianie handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.

Ma ona tendencję rosnącą, w 2012 r. przekroczyła aż 86 mld EUR. Diabeł bardzo trudnego układu handlowego, który będzie największym takim porozumieniem w dziejach świata, tkwi w tysiącach szczegółów. Na szali stają tak ogromne pieniądze, że pewne, hm, poluzowanie sztywnych zasad sojuszniczej lojalności staje się nawet zrozumiałe…