To tylko chwilowa zadyszka złotego

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2008-09-01 00:00

EUR/PLN zwyżkował w minionym tygodniu do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy. W piątek EUR/PLN osiągnął sesyjne maksimum na poziomie 3,36. Za dolara płacono 2,28.

Tak silne osłabienie złotego to skutek pogarszającego się nastawienia wobec walut rynków wschodzących. Zagraniczni inwestorzy zamykają długie pozycje walutowe w złotym i innych walutach regionu. Panuje przekonanie, że w najbliższym czasie amerykańska waluta będzie się cieszyła dawno niespotykanym popytem.

Osłabienia złotego nie uzasadnia sytuacja makroekonomiczna. Nasza gospodarka rozwijała się w II kwartale w tempie 5,8 proc. To więcej niż się spodziewano. Powyżej prognoz były również wyniki sprzedaży detalicznej. Z komunikatu RPP wynika, że cykl podwyżek nie jest zakończony. Sytuacja na rynku złotego jest więc jedynie głęboką korektą. W niedługim czasie złoty powróci na mocniejsze poziomy.

Mariusz Potaczała

DM TMS Brokers