To tylko przypadkowa zbieżność

Jacek Zalewski
opublikowano: 2007-07-13 00:00

Nie jest prawdą, jakoby celem zorganizowanej przez PKP Przewozy Regionalne konferencji pt. „10 000 pasażerów przystanku Włoszczowa Północ” była „…propagandowa osłona piątkowego przesłuchania prokuratorskiego wicepremiera Przemysława Edgara Gosiewskiego”, jak sugeruje autor publikacji pt. „Rozgrzeszanie peronu” („PB” z 5 lipca 2007 r.). Zarówno tematyka, jak i termin, w jakim została przeprowadzona konferencja, nie mają z powyższym wydarzeniem żadnego związku. Głównym tematem był rozwój przewozów regionalnych (budowa i modernizacja przystanków, nowy system park & ride, idea niwelowania różnic między regionami). Przygotowania do konferencji prasowej w zaawansowanej technologii transmisji online trwały ponad miesiąc. Bliskość dat obu wydarzeń jest wyłącznie dziełem przypadku.

Michał Wrzosek

rzecznik prasowy PKP

Pozostajemy przy tezie komentarza

Szanuję niewdzięczną pracę rzecznika — wykonywanie poleceń szefów, zestresowanych możliwą reakcją ich politycznego pana. Ani jednym słowem nie zanegowałem, że przygotowania do konferencji trwały długo, ba, doceniłem jej nowatorską formę. Jednak tysiąc razy powtórzę tezę komentarza, postawioną w zacytowanym przez rzecznika zdaniu — oceniam, że to Przemysław Edgar Gosiewski uzgodnił z prokuratorami nieprzypadkowy termin swojego przesłuchania. Co się zaś tyczy przebiegu konferencji, to naprawdę zasłużyła ona na miejsce w podręczniku PR — nie kryzysowego, nie czarnego, lecz usłużno-dworskiego.