To zniechęcenie, a nie kapitulacja

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-08-12 00:00

PROGNOZY: Historyczne zależności opisujące relatywną siłę „misiów” i blue chipów sugerują, że we wrześniu ujrzymy dołek na GPW — uważają specjaliści z Noble Funds.

Być może jedna, ostatnia fala spadków dzieli nas od zakończenia trwającej już prawie 9 miesięcy korekty. Zdaniem zarządzających z Noble Funds TFI sytuacja techniczna i nastroje na rynku pozostają słabe, ale nie dramatyczne. „Można mówić o zniechęceniu inwestorów, ale chyba jeszcze nie kapitulacji. Historyczne zależności opisujące relatywną siłę „misiów” i blue chipów sugerują, że wrzesień może przynieść dołek rynku. Wyceny spółek stały się na tyle atrakcyjne,że tylko realizacja silnie negatywnych scenariuszy makroekonomicznych i politycznych (wejście wojsk rosyjskich na Ukrainę, europejska recesja wywołana eskalacją sankcji) uzasadniałaby dalszą, istotną przecenę” — przekonują eksperci. Ich zdaniem, konsekwencją obecnej korekty są coraz bardziej atrakcyjne wyceny części spółek. Jako przykład podają Wawel, którego akcje jeszcze w lutym kosztowały 1,4 tys. zł, a obecnie wyceniane są na 940 zł, przy całkiem atrakcyjnym — jak na taką spółkę — wskaźniku C/Z (cena/zysk) na poziomie 17. „Inne firmy, jak Kęty i Forte, systematycznie poprawiają swoje wyniki finansowe i pomimo dobrego zachowania się cen ich akcji można śmiało powiedzieć, że ich wyceny są atrakcyjne (C/Z na poziomie 12-13). Aktualnie trzy banki, w tym największy polski bank PKO BP, notowane są przy prognozowanym na 2015 r. wskaźniku C/Z poniżej 11” — wyliczają zarządzający.

Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI (Fot: Marek Wiśniewski,
Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI (Fot: Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu")
None
None

Specjaliści uważają, że momentem przełomowym dla GPW może być publikacja wyników spółek za drugi kwartał — w każdym razie to przykuje w najbliższych tygodniach uwagę analityków. Mimo to radzą jednak dmuchaćna zimne i ze zwiększaniem pozycji w akcje poczekać do uspokojenia sytuacji i pierwszych oznak siły rynku, którymi mogłyby być np. brak dalszych spadków przy złych informacjach z otoczenia giełdy.