Top Ameryka pozwolił zarobić
W pierwszym półroczu 2000 stopa zwrotu funduszu inwestycyjnego akcyjnego Top Ameryka, którym zarządza CA IB, wyniosła 15,35 proc. Fundusz ten wyróżnia się składem swojego portfela, w który wchodzą akcje notowane na giełdach amerykańskich.
Wynik ten jest lepszy od swojej stopy referencyjnej jaką jest indeks Standard & Poor 100, który wyniósł 6,43 proc. Zarządzający przyznają, że na wynik ten oprócz udanych decyzji inwestycyjnych nałożyło się osłabienie złotego w stosunku do dolara, które w omawianym okresie wyniosło 5,35 proc. Inwestycje funduszu bazowały głównie na akcjach spółek z sektora zaawansowanych technologii i przemysłowych. W swoich decyzjach inwestycyjnych doradcy nie pominęli więc takich gigantów informatycznych jak Microsoft, Cisco Systems czy Intel. W skład portfela weszły także spółki zaliczane do starej ekonomii: General Electric i Exxon Mobile. Specyfika prowadzenia funduszu inwestującego za granicą powoduje, że aktywa funduszu stanowią prawie w 100 proc. akcje. Przepisy regulujące sposoby prowadzenia takiego funduszu nie pozwalają również na zabezpieczanie się od zmian kursowych.
—Dla nas jako zarządzających jest to bardzo niewygodna sytuacja, zmiany na rynku walutowym to czynnik, wobec którego jesteśmy bierni, a obecne regulacje nie potrafią tej sytuacji zmienić — twierdzi Grzegorz Świetlik, prezes CA IB.
Pod koniec czerwca aktywa funduszu wyniosły 35,9 mln zł netto. Koszty inwestycyjne wynoszą maksymalnie 5 proc. rocznie, w tym 2 proc. za zarządzanie.