Firma chce wprowadzić swoje spółki zależne na New Connect. Sama też ma ambitny plan.
Warszawska spółka prowadzi działalność w trzech segmentach: szkoleniowo-konferencyjnym, wydawniczym i inwestycyjnym. Jest w trakcie wydzielania pierwszego i drugiego segmentu działalności do oddzielnych spółek. Proces powinien się zakończyć w I kwartale 2008 r. Wówczas Top Consulting wprowadzi spółki córki na New Connect (powinno to nastąpić w II kwartale).
Zarząd Top Consulting szacuje, że z oferty obie spółki uzyskają po blisko 5 mln zł (nie jest planowane pre-IPO). W przypadku firmy szkoleniowej pieniądze zostaną wydane m.in. na rozwój segmentu e-learningowego.
— Jeśli chodzi o działalność wydawniczą, planujemy utworzenie lub przejęcia jeszcze dwóch tytułów — mówi Robert Dziubłowski, prezes Top Consulting.
Teraz spółka wydaje dwutygodnik „Agrotrendy”. Zamierza poszerzyć ofertę o magazyn dla branży farmaceutycznej i lotniczej. Chce też rozwinąć wokół nich portale internetowe.
Cały Top Consulting miał około 3 mln zł czystego zarobku przy blisko 8 mln zł przychodów. W ramach działalności inwestycyjnej był zaangażowany m.in. w giełdowe: Bomi i Pol-Aquę. Skupia się teraz na biznesach, mogących zapewnić ponadprzeciętną stopę zwrotu.
Top Consulting — jako firma inwestycyjna — myśli o głównym parkiecie GPW w drugiej połowie 2008 r.
Spółka należy do prezesa oraz cypryjskiej spółki Top Growth Equities.