Fundusz zamierza zalać warszawski parkiet spółkami
Inwestycyjna grupa Totmes potrzebowała brokera. Wrocławski Dom Maklerski potrzebował klientów. Znaleźli siebie.
Od początku sierpnia rynek gubi się w domysłach. Próbuje odgadnąć, do czego inwestycyjna grupa Totmes potrzebuje zakupionego właśnie pakietu prawie 10 proc. akcji Wrocławskiego Domu Maklerskiego. "PB" zna odpowiedź. To kalka biznesu DM IDMSA. Ma też coś z BBI, MCI, Inwest Consulting, Ipopemy i Capital Partners. Skala przemawia do wyobraźni.
Pomysły na współpracę…
— To logiczny krok w kierunku rozwoju i zwiększania wartości zarówno naszej grupy, jak i WDM. Filarów, na których możemy oprzeć współpracę, widzę przynajmniej kilka — mówi Piotr Chmielewski, prezes i współwłaściciel Totmes.
Po pierwsze, WDM zacznie świadczyć usługi portfelowym spółkom Totmesa, których ten ma około 30, głównie niepublicznych. Będzie też obsługiwać firmy inwestycyjne należące do grupy. Broker zamierza pracować przy ich emisjach prywatnych i publicznych, pierwotnych i wtórnych. A to przełoży się wprost na wzrost przychodów i zysków WDM, a także zależnej firmy doradczej — Central Eastern Europe Capital.
— Jeszcze w tym roku jesteśmy w stanie wprowadzić kilka spółek Totmesa na rynek New Connect. Pamiętajmy, że Totmes ma w portfelu również kilkanaście dużych projektów, które mają trafić na GPW. Rocznie jesteśmy w stanie pracować nawet dla 20 firm i wprowadzać je zarówno na New Connect, jak i na GPW — zapewnia Wojciech Gudaszewski, prezes i jeden z dwóch głównych akcjonariuszy WDM.
Po drugie, Totmes i WDM chcą wspólnie działać jak fundusz private equity. Rozważają powołanie specjalnego wehikułu, który na starcie dostałby od wspólników 3-4 mln zł (po połowie od każdego) na inwestycje w ciekawe projekty.
— Te pieniądze wystarczą na start, a potem moglibyśmy podwyższyć kapitał tej firmy. Totmes ma obecnie kilkadziesiąt milionów złotych ulokowanych w płynnych aktywach, a WDM w czystej gotówce ma 7 mln zł. Jest z czego czerpać — podkreśla Piotr Chmielewski.
Wehikuł weźmie na celownik raczej małe projekty i będzie zainteresowany przejęciem zarówno pakietu kontrolnego, jak i udziałem mniejszościowym w firmach.
— Jesteśmy otwarci na wszystkie branże, ale interesować będziemy się firmami o atrakcyjnym wskaźniku C/Z, czyli na poziomie najwyżej 5 — tłumaczy Wojciech Gudaszewski.
Czy są już kandydaci? Owszem. Totmes ma na oku cztery ciekawe spółki, nad którymi pracuje już od kilku miesięcy. Działają głównie w branży technologicznej. Z kolei WDM ma gotową listę pięciu projektów, w które jest gotowy zainwestować. Chodzi m.in. o spółkę biotechnologiczną, z branży nowych technologii, a także sieci gastronomiczne.
Niewykluczone, że aktywa grupy Totmes oraz jej akcjonariuszy trafią do portfela TFI (WDM czeka na licencję od Komisji Nadzoru Finansowego dla swojego Privilege Funds TFI), utworzonego przez obu partnerów. A najlepiej do działających pod jego skrzydłami zamkniętych funduszy, tzw. FIZ-ów, które oferują inwestorom korzyści podatkowe. To właśnie trzeci filar współpracy Totmesa z WDM.
— Pierwsze decyzje inwestycyjne zamierzamy podjąć już we wrześniu — zapowiada Wojciech Gudaszewski.
…i na powiązania
We wrześniu rynek pozna też zarys struktury powiązań kapitałowych grupy Totmes z WDM. Bo są takie plany.
— Jestem zainteresowany dynamicznym zwiększeniem zaangażowania w WDM — deklaruje Piotr Chmielewski.
Zgodnie z prawem, bez zgody KNF nie może przekroczyć progu 10 proc. głosów.
— Jeszcze nic nie ustaliliśmy, ale mogę sobie wyobrazić transakcję, w ramach której Totmes przejmuje kontrolę nad WDM, a jego akcjonariusze dostają w zamian akcje Totmesa — spekuluje Piotr Chmielewski.
Co na to właściciele WDM? Wiadomo jedynie, że mają dobrą opinię o Totmesie.
— Bardzo wysoko oceniam jakość portfela Totmesa. Składa się z dobrych, rentownych firm — nie kryje Wojciech Gudaszewski.
W ten sposób WDM stałby się częścią finansowego projektu Totmesa, funkcjonującego pod nazwą Totmes Finance. A ambicje tego podmiotu sięgają jeszcze dalej.
— Interesujemy się giełdowymi firmami inwestycyjnymi. W przynajmniej jednej jesteśmy już bliscy przekroczenia progu 5 proc. głosów. Wkrótce można się spodziewać stosownych komunikatów — zapowiada Piotr Chmielewski.
80
mln zł
Tyle pieniędzy Totmes zainwestował do tej pory w swoje projekty…
25
mln zł
…a tyle pieniędzy ulokował w swoich projektach inwestycyjnych Wrocławski Dom Maklerski.
Totmes o swoich flagowych projektach…
Gymnasion
Największa sieć fitness klubów w Polsce, w której Totmes kontroluje ponad 20 proc. kapitału. Ostatnio podwoiła liczbę lokali (do 31 placówek). W 2010 r. powinna trafić na GPW.
Sco-Pak
Producent tektury i opakowań. W tym roku wypracuje 3 mln zł zysku netto, ale już w 2010 r. podwoi ten wynik. Pomoże mu budowana właśnie papiernia (kosztem 30 mln zł). W 2010 trafi na GPW.
Patentus
Producent maszyn górniczych z Pszczyny, którego można porównać do Kopeksu i Famuru. W zeszłym roku osiągnął 6,5 mln zł zysku netto. W najbliższym czasie spółka zadebiutuje na GPW.
Zeus
Firma usługowa działająca na rynku energetyki, automatyki i zabezpieczeń teletechnicznych. W zeszłym roku zarobiła na czysto 1,3 mln zł, a w tym będzie to 2,5 mln zł. W 2010 nastąpi skokowy wzrost wyniku — wtedy spółka trafi na GPW.
Betacom i B3System
Grupa Totmes ma znaczące pakiety obu informatycznych spółek giełdowych. Ma dla nich wiele ciekawych pomysłów na dynamiczny rozwój. Rynek plotkuje o możliwym połączeniu.
…i Wrocławski Dom Maklerski
o swoich perełkach
Dent-a-Medical
Sieć nowoczesnych klinik stomatologicznych, którą WDM szykuje do debiutu na rynku New Connect. Jest szansa, że firma jeszcze w tym roku pojawi się na parkiecie.
Ibiza Ice Cafe
Operator luksusowych lodziarnio-kawiarń. W przyszłym roku wejdzie na New Connect, a potem planuje przenieść się na GPW.
Wielu chce tak zarabiać
Kupić spółkę tanio, najlepiej w bessie. Potem wprowadzić na GPW lub New Connect. I wyjść z duuużym zyskiem.
Biznesowe plany Totmesu i Wrocławskiego Domu Maklerskiego nie są odkryciem Ameryki. Tym samym — czyli atrakcyjnym — torem idzie wiele firm. Podobnie wygląda choćby współpraca dwóch giełdowych spółek: Domu Maklerskiego IDMSA z Inwest Consultingiem (IC).
Ten pierwszy kontroluje 10 proc., akcji drugiego. Pracują też razem na poziomie operacyjnym. Ze wspólnej puli klientów IDM bierze tych, którzy mają plany giełdowe, a IC tych, którzy myślą o rynku New Connect.
— To naturalna droga. My i WDM jesteśmy liderami rynku New Connect i odskoczyliśmy konkurencji. Dlatego nie dziwi mnie, że nasz konkurent też znalazł sobie partnera — mówi Paweł Śliwiński, prezes i akcjonariusz IC.
Plany WDM, zakładające wprowadzanie na rynek alternatywny nawet 20 spółek rocznie, nie robią na nim wrażenia.
— My też mamy szanse przeprowadzić jeszcze cztery projekty w tym roku. Na 2010 r. też mamy już podpisanych kilka umów. Sukcesem nie jest jednak liczba, ale jakość projektów — zaznacza Paweł Śliwiński.
IC i IDM, podobnie jak para Totmes-WDM, mają spory portfel spółek, z których część jest publiczna. IC z pewną rezerwą podchodzi do "dumy" Totmesu, czyli ulokowania w krótkim czasie 80 mln zł w 30 spółkach.
— Inwestowanie w bessie jest atrakcyjne, ale ryzykowne. Trzeba się przecież opierać na wynikach z przeszłości. Na dodatek gruntowne przeanalizowanie 30 spółek w krótkim czasie jest możliwe tylko z wykorzystaniem licznej ekipy wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Na podstawie własnych doświadczeń mogę stwierdzić, że w spółkach portfelowych zawsze pojawiają się mniejsze lub większe problemy — przestrzega Paweł Śliwiński.
To nie koniec podobieństw. IDM, podobnie jak Totmes-WDM, kupuje na własny rachunek udziały w spółkach (ostatnio np. sieć restauracji The Mexican). Ma też w grupie Idea TFI.
Na giełdzie są też inne firmy, które realizują model działania Totmesa. BBI Capital NFI ma w portfelu pakiety kilku spółek publicznych m.in. Mediatel, Tell, Hardex czy Instal Lublin oraz wiele spółek niepublicznych: Awbud, Kopa Haus, Geoclima, Dominimum Pizza, Cartridge World, Cafe News. Ma też za sobą wyjścia z inwestycji przez giełdę m.in. Pepees, Bomi, IB System. W grupie kapitałowej ma dom maklerski Rubicon Partners, który czeka na licencję. Planował też uruchomienie TFI, ale ostatnio zawiesił ten projekt na kołku.
Podobnie działa MCI, choć ta grupa nastawia się na spółki z obszaru nowych technologii. W portfelu ma m.in. ABC Data, sklep internetowy intymna. pl, Telecom Media, Nexcom. Na koncie ma wyjścia przez giełdę z Traveplanet, One2One, a ostatnio z Bankiera.
Powrót do aktywności zapowiadało też ostatnio Capital Partners. W portfelu ma Bać-Pol, Liberty Group. 1-2-3 market i e-Muzykę. W grupie działa też dom maklerski Capital Partners. Ostatnim głośnym wyjściem z inwestycji była sprzedaż akcji Ecardu.
Magdalena
Graniszewska