Towarzystwa nie żałują reklamowego grosza

Tomasz Brzeziński
10-01-2000, 00:00

Towarzystwa nie żałują reklamowego grosza

Ponad 62 proc. wydatków na reklamę TV należało do trzech ubezpieczycieli

HESTIA NA WIZJI: W niedługim czasie współkierowana przez Małgorzatę Makulską grupa Hestia zamierza ponowić swoją kampanię reklamową w telewizji. fot. Małgorzata Pstrągowska

Firmy ubezpieczeniowe wydały w ubiegłym roku na reklamę telewizyjną blisko 70 mln zł. Prym wiedzie grupa PZU, która przeznaczyła na to ponad 24 mln zł. Kolejne miejsca zajmują grupa Hestia oraz TUnŻ Nationale-Nederlanden Polska.

Według szacunków AGB Polska, firmy monitorującej rynek reklam TV, ubiegłoroczne wydatki polskich firm ubezpieczeniowych na promocję telewizyjną wyniosły 69,84 mln zł (według oficjalnych cenników stacji). Jeżeli jednak uwzględnimy koszty, jakie towarzystwa poniosły będąc udziałowcami Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, kwota powiększy się dodatkowo o 49,65 mln zł. Na tym nie koniec. Zdaniem specjalistów z branży reklamowej, wydatki na emisję spotów w TV stanowią 50-60 proc. budżetów reklamowych firm. Można więc szacować, że towarzystwa ubezpieczeniowe wydały do końca roku 200-240 mln zł.

Pierwsza trójka

Według AGB, pierwsze trzy firmy ubezpieczeniowe mają 62,3-proc. udział w wydatkach na promocję poprzez szklany ekran. Najwyższe koszty na emisję spotów reklamujących ubezpieczenia życiowe i majątkowe poniosła grupa PZU, która miała blisko 35-proc. udział w wydatkach firm z branży ubezpieczeniowej. PZU i PZU Życie wydały łącznie ponad 24 mln zł. Drugie miejsce, z 16,07-proc. udziałem w reklamowym torcie, zajmują Hestia Insurance i Alte Leipziger Hestia. Emisja spotów w TV kosztowała obie firmy 11, 23 mln zł. Ścisłą czołówkę zamyka TUnŻ Nationale-Nederlanden Polska, który zapłacił stacjom TV 8,03 mln zł.

Promocja marki

Większość towarzystw ubezpieczeniowych przeprowadziła kampanie wizerunkowe, nie odnoszące się do konkretnych grup produktów. Firmy tłumaczą, że stała obecność wizualna jest niezbędna do utrzymania pozycji marki. Nie bez znaczenia jest jednak także stosunkowo niska świadomość ubezpieczeniowa Polaków.

Pionierska Hestia

Jedynymi towarzystwami, które zdecydowały się na przeprowadzenie kampanii wizerunkowo-produktowej, były STU Hestia Insurance i STU Alte Leipziger Hestia. Towarzystwo majątkowe, oprócz informacji o firmie, reklamowało pakiet ubezpieczeń Hestia 7, a życiowe — polisę Hestia Fundusz. Obie kampanie,,spinała” informacja o płatnej usłudze infolinii — Hestia Kontakt, która pozwala jej klientom m.in. uzyskać szczegółowe dane na temat produktów, umówić się z agentem, zgłosić zaistniałą szkodę.

— Hestia Insurance znana była na rynku z ubezpieczania dużych ryzyk przemysłowych. Liczymy, że dzięki połączeniu kampanii wizerunkowej i produktowej uda nam się pozyskać klienta indywidualnego — wyjaśnia Małgorzata Makulska, wiceprezes Hestii Insurance i AL Hestia.

Ocenia ona, że dzięki wprowadzeniu płatnej infolinii aż 20 proc. telefonicznych próśb o kontakt z agentem Hestii kończy się zawarciem umowy ubezpieczenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Towarzystwa nie żałują reklamowego grosza