Toyota trzyma nogę na gazie

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-02-03 20:00

Kia przegoniła konkurencję i zajęła drugie miejsce w zestawieniu najpopularniejszych marek aut osobowych w Polsce. Toyota nadal poza zasięgiem.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • o ile skurczył się rynek nowych aut osobowych w styczniu 2022 r.
  • która marka odnotowała największy spadek
  • jak wygląda sytuacja na rynku aut używanych

W styczniu 2022 r. zarejestrowano nad Wisłą niespełna 29 tys. nowych samochodów osobowych, o ponad 10 proc. mniej niż rok wcześniej.

— W 2020 r., głównie za sprawą niskiego popytu, nastąpił rekordowy spadek liczby rejestracji nowych aut w całej Europie. W styczniu 2021 r. popyt zaczął się odbudowywać. Firmy i Kowalscy odblokowali inwestycje. Liczba rejestracji nowych aut rosła. Niestety, w połowie roku pojawiły się kłopoty z podażą. Za niską dostępność nowych aut odpowiadał tzw. kryzys półprzewodnikowy. Nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się poprawić wcześniej niż w drugiej połowie roku — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Trwający kryzys to powód, dla którego zestawienie najbardziej popularnych marek w Polsce jest nie tylko odzwierciedleniem zaufania do marki czy jakości oferty, ale także dostępności.

W kryzysie najlepiej radzi sobie Toyota. Również w tym roku odjechała konkurencji na blisko dwie długości. W styczniu zarejestrowano ponad 5,7 tys. aut osobowych tej marki, co oznacza, że blisko co piąty zarejestrowany w minionym miesiącu samochód miał logo Toyoty.

— Na uwagę zasługuje również wynik koreańskiej marki Kia. W styczniu zarejestrowano ponad 3,2 tys. aut tej marki, co pozwoliło jej zająć drugie miejsce w zestawieniu — podkreśla Wojciech Drzewiecki.

Trzecie miejsce należy do Skody — 2,7 tys. rejestracji. Volkswagen, z wynikiem nieco ponad 2 tys., wylądował poza podium. Pierwszą piątkę zamyka marka premium — BMW. W styczniu zarejestrowano prawie 1,6 tys. aut z jej logo.

— Niepokojąco wygląda sytuacja w segmencie premium, który zazwyczaj notuje lepsze wyniki niż cały rynek, tymczasem w styczniu segment skurczył się o 14 proc. r/r. Zarejestrowano tylko 5,4 tys. samochodów, o blisko 900 mniej niż rok temu — mówi Wojciech Drzewiecki.

Poprawia się natomiast sytuacja na rynku aut używanych. Niestety, jest to poprawa pozorna. Co prawda z zestawienia przygotowanego przez AAA Auto wynika, że w styczniu zwiększyła się liczba ofert sprzedaży (oferowanych było 194,9 tys. aut, o 12,6 tys. więcej niż w grudniu 2021 r. ) oraz spadła mediana ceny (o 1,4 tys. zł m/m), jest to jednak niepokojące zjawisko.

— Zwiększył się napływ samochodów z importu o niskiej jakości. Ich cena jest niższa, dzięki czemu konkurują z autami z rynku krajowego o wyższej jakości — mówi Karolina Topolova, dyrektor generalna Aures Holdings, operatora sieci autocentrów AAA AUTO.

Obecnie mediana ceny używanego auta oferowanego do sprzedaży wynosi 22,5 tys. zł, przebiegu 185 tys. km, a wieku 12,6 roku.