Toyota wyprzedziła konkurencję o... BMW

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-09-05 20:00

Między styczniem a sierpniem zarejestrowaliśmy o 22 proc. więcej nowych aut niż rok temu, dynamika wzrostu będzie jednak słabnąć. Toyoty nikt nie dogoni.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego dynamika wzrostu liczby rejestracji będzie słabnąć
  • czy w tym roku będzie wyprzedaż rocznika
  • dlaczego żaden z konkurentów nie dogoni Toyoty

W ciągu ośmiu miesięcy 2021 r. w Polsce zarejestrowano nieco ponad 314,2 tys. nowych samochodów osobowych. To o blisko 22,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W ujęciu rocznym wszystkie marki z pierwszej dziesiątki zanotowały wzrost. Największy (ponad 64-procentowy) - piąty w zestawieniu Hyundai, a najmniejszy (0,3-procentowy) - wicelider polskiego rynku, czyli Skoda. Liderem - i to bezkonkurencyjnym - jest Toyota. Od początku roku do ostatniego dnia sierpnia urzędy zarejestrowały 51,7 tys.aut tej marki, podczas gdy druga w zestawieniu Skoda ma na koncie aż o 16,6 tys. aut mniej.

– To jedna z najwyższych różnic między liderem a wiceliderem rynku w historii pomiarów - mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Dla porównania: różnica miedzy liczbą rejestracji aut Toyoty i Skody to mniej więcej tyle, ile zarejestrowało w analizowanym okresie szóste na polskim rynku BMW.

Dzięki takiemu wynikowi, Toyota ma dziś 16,5-procentowy udział w polskim rynku nowych aut osobowych.

Warto jednak dodać, że tegoroczne wyniki poszczególnych marek na naszym rynku nie są jedynie odzwierciedleniem zaufania do produktów konkretnych producentów, ale również dostępności samochodów. Drugi czynnik zaczyna odgrywać coraz większą rolę. Obrazują to sierpniowe wyniki - aż pięć marek z pierwszej dziesiątki odnotowało spadek sprzedaży. Największy, bo ponad 37-procentowy, zaliczył Ford. Mercedesów zarejestrowano o blisko 15 proc. mniej niż w sierpniu 2020 r. Volkswagen jest na blisko 13-procentowym minusie, a Skoda - na niespełna 35-procentowym. Spadek liczby rejestracji nie ominął również Toyoty. W sierpniu zarejestrowano 5256 aut tej marki, a to o 0,8 proc. mniej niż rok temu. Cały rynek spadł w sierpniu o 4,3 proc.(zarejestrowano 34,7 tys. aut)

- Widać już pierwsze oznaki problemów wynikających z deficytu półprzewodników, stali oraz innych materiałów niezbędnych do produkcji aut. Zmniejszająca się dostępność samochodów na placach dilerskich i długi czas realizacji zamówień odpowiadają za pogorszenie sierpniowych wyników. Sierpień był też o ponad 14 proc. słabszy od tegorocznego lipca. I choć wynik sumaryczny za 8 miesięcy wciąż jest na plusie, można się spodziewać, że dynamika będzie topniała - mówi Wojciech Drzewiecki.

Kłopoty z dostępnością aut mogą dopaść również Toyotę, która do tej pory była na nie odporna. Niedawno koncern ogłosił redukcję globalnych planów produkcyjnych na wrzesień o 40 proc. Polski oddział zapewnia jednak, że ograniczenie to nie wpłynie na dostępność aut w naszym kraju, o ile nie zostanie przedłużone na kolejne miesiące. Mimo to nie zapowiada się, żeby konkurencja dogoniła Toyotę. Problemy z podzespołami dotyczą przecież wszystkich producentów.

Spadająca podaż nowych samochodów stawia też pod znakiem zapytania tegoroczne akcje wyprzedaży rocznika, przynajmniej w tradycyjnej formie. Zwykle dilerzy wyprzedają wówczas auta z placów, a te już teraz zaczynają świecić pustkami.

Rejestracje aut osobowych w w okresie styczeń-sierpień 2021 r.

MarkaLiczba rejestracjiZmiana r/r (w proc.)
Toyota51717+43,5
Skoda35135+0,3
Volkswagen25476+18,4
Kia22105+41,8
Hyundai18024+64,4
BMW16496+51,1
Audi14136+56,3
Mercedes13782+12
Dacia13672+8,4
Ford12833+21,1

Rejestracje aut osobowych w sierpniu 2021 r.

MarkaLiczba rejestracjiZmiana r/r (w proc.)
Toyota5256–0,8
Kia2985+31,8
Skoda2733–34,8
Hyundai2722+70,3
Volkswagen2068–12,9
BMW1959+36,5
Dacia1581+0,3
Audi1553+40,5
Mercedes1448–15
Ford1140–37,6

Źródło: Samar