Toyota zainwestuje 300 mln EUR w rozbudowę wałbrzyskiego zakładu. Polska może więc otrzeć łzy po przegranej batalii o lokalizację nowej fabryki samochodów japońskiego koncernu oraz grupy PSA Peugeot-Citroen.
Toyota Motor Manufacturing Poland przeznaczy 300 mln EUR na zwiększenie mocy produkcyjnych w fabryce w Wałbrzychu. Japończycy wytwarzali w niej do tej pory 250 tys. skrzyń biegów rocznie. Po zakończeniu modernizacji produkcja wzrośnie do 550 tys. sztuk.
Koncern rozpocznie ponadto produkcję silników benzynowych. Każdego roku zakład ma opuszczać docelowo 250 tys. sztuk.
Nowa inwestycja pozwoli zwiększyć zatrudnienie o 700 osób. Toyota zainwestowała dotychczas w zakładzie w Wałbrzychu 100 mln EUR.
— W kwietniu rozpoczniemy regularne dostawy skrzyń biegów do europejskich zakładów koncernu produkujących modele Toyota Corolla, Avensis i Yaris. Natomiast nowa i rozszerzona produkcja ma ruszyć pod koniec 2004 r. Skrzynie biegów i silniki będą przeznaczone na potrzeby budowanej przez Toyotę i grupę PSA Peugeot-Citroen fabryki w czeskim Kolinie, gdzie od 2005 r. będziemy produkowali rocznie 300 tys. sztuk nowego typu samochodu osobowego — zapowiada Tokuichi Uranishi, dyrektor zarządzający Toyota Motor Corporation.
Zdaniem Jacka Piechoty, ministra gospodarki, inwestycja japońskiego koncernu dowodzi, że mimo kryzysu polskiego sektora motoryzacyjnego jest on nadal atrakcyjny dla inwestorów zagranicznych.
W ubiegłym roku japoński koncern wspólnie z francuskimi potentatami zdecydował, że wybuduje fabrykę samochodów w czeskim Kolinie, niedaleko Pragi. Wartość tej inwestycji oszacowano na 1,5 mld EUR. Starał się o nią — bezskutecznie — również polski rząd.