Największy motokoncern w Japonii zwolni na krajowym rynku 50 proc. pracowników tymczasowych. To wynik globalnego spadku popytu.
— Do końca marca pracę straci 3 tys. osób — oświadczył Paul Nolasco, rzecznik Toyoty.
Zdaniem Hirofumi Yokoi, analityka firmy konsultingowej CSM Worldwide, decyzja była spodziewana.
— Japońska motobranża mocno odczuwa kryzys finansowy. Jeśli sytuacja jeszcze się pogorszy, koncerny mogą wyhamowywać produkcję, a nowe projekty będą przesunięte na lepsze czasy — mówi analityk.
Na początku miesiąca Toyota podała, że w 2008 r. zarobi
o 68 proc. mniej