TP i Exatel złożyły po 317 wniosków

Łukasz Dec
opublikowano: 2006-02-06 00:00

TP i Exatel mają duży apetyt na częstotliwości radiowe potrzebne

do świadczenia bezprzewodowych usług telekomunikacyjnych.

To się nazywa apetyt. Telekomunikacja Polska (TP) i Exatel złożyły najwięcej, bo po 317, wniosków o przyznanie częstotliwości radiowych w przetargu prowadzonym przez Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE). Chodzi o częstotliwości (3,6-3,8 GHz) potrzebne do świadczenia usług w modnej ostatnio technologii WiMAX. Dzięki niej operator może świadczyć usługi telefoniczne, internetowe i telewizyjne drogą bezprzewodową po relatywnie niskich kosztach. UKE rozdysponuje oddzielnie częstotliwości w każdym z 317 polskich powiatów. Im więcej licencji zdobędzie każdy operator, tym na większym obszarze będzie mógł budować radiową sieć. UKE zakończył rozpatrywanie wniosków. Decyzje o przydziale częstotliwości powinny zapaść w ciągu 1-1,5 miesiąca.

Takiego apetytu jak Exatel i TP nie ma żaden inny z kilkudziesięciu oferentów. Crowley Data Poland, Multimedia Polska, Vectra czy Clearwire Polska złożyły wnioski o częstotliwości w 30-40 powiatach. Przeważnie tam, gdzie już działają sieci kablowe tych operatorów, lub w rejonach największych aglomeracji, gdzie najwięcej potencjalnych klientów.

— WiMAX jako potencjalne alternatywne medium dla usług, jakie świadczy Vectra, opierające się na infrastrukturze kablowej, to z pewnością interesująca okazja do dotarcia do tych klientów, którzy znajdują się poza zasięgiem sieci lub do których dostęp jest istotnie ograniczony — mówi Tomasz Żórański, prezes Vectry.

W ubiegłym roku częstotliwości do WiMAX (od razu na teren całej Polski) uzyskało kilka firm. Z największym rozmachem inwestuje w sieć Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, która uruchomiła radiowe sieci już w trzech miastach. Dzięki temu przestała być operatorem wyłącznie stołecznym. Pierwsze sieci WiMAX uruchomiła także Netia, nic nie słychać natomiast o inwestycjach Polskiej Telefonii Cyfrowej.