Grupa Telekomunikacji Polskiej (TP) ogłosiła pół roku temu, że przeprowadzi zmianę nazwy części swoich usług na Orange. „PB” udało się dowiedzieć, na czym ma to polegać.
- W ramach rebrandingu całość usług biznesowych Grupy TP przejdzie pod nazwę Orange Business Services (OBS) – mówi osoba zbliżona do TP.
Usługi biznesowe to najbardziej lukratywna część działalności każdego telekomu. Pod skrzydła Orange ma przejść wszystko: telefonia stacjonarnej, internet i telefonia mobilna. Czy powtórzy sukces rebrandingu komórkowej Idei na Orange czy internetowej oferty Orange Freedom?
- Chcemy zmaksymalizować udział Grupy TP w rynku biznesowym. Poszerzenie oferty, poprawa obsługi i lepsze dostosowanie do potrzeb firm pozwoli nam na zmniejszenie odpływu klientów i pozyskanie nowych – mówi proszący o zachowanie anonimowości menedżer TP.
Biuro prasowe Telekomunikacji nie jest zbyt wylewne w tej kwestii.
- Trwają prace nad wdrożeniem umowy rebrandingowej zawartej z Orange. O konkretnych terminach i sposobach wdrożenia usług pod tą marką poinformujemy w stosownym czasie – ucina Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP.
Wzorem dla TP jest francuski Orange Business Services (OBS). Francuski OBS to naprawdę szerokie porftolio usług dla biznesu, ciągle uzupełniane o nowe produkty. Standardowe usługi biznesowe w grupie TP to jedynie skromna namiastka tego, co oferuje FT. Zaadoptowanie francuskich wzorów da więc TP możliwość znaczącej poprawy oferty dla biznesu.
- W Polsce pojawia się coraz więcej klientów międzynarodowych, którzy wiążą się z brandem OBS. Rebranding pomoże nam ich pozyskać – mówi jeden z menedżerów w TP.