TP przykręci śrubę kosztom

Katarzyna Latek
opublikowano: 2009-04-29 06:57

Telekom będzie oszczędzać na każdym kroku. Wśród okrojonych projektów jest rebranding. Neostrada pozostanie neostradą.

Telekomunikacja Polska nie zachwyciła wynikami finansowymi. Spółka za spadek przychodów wini przede wszystkim regulatora i wyższe koszty złotego. Aby nie dać się kryzysowi, Maciej Witucki, prezes spółki, zapowiada, że koszty znajdą się pod specjalnym nadzorem. Od zaraz.

— Już wprowadziliśmy program oszczędnościowy. Kryzys to dobra okazja, by przyjrzeć się wszelkim kosztom — mówi prezes.

Nie podaje, o ile mogą się one zmniejszyć w tym roku. Wiadomo jedynie, że TP chce mieć na koniec roku cash flow na poziomie 3 mld zł. Analitycy uważają, że to da się zrobić.

— Wynik cash flow na poziomie 3 mld zł nie jest bardzo wymagający i pewnie uda się go osiągnąć. Zasoby gotówkowe Telekomunikacji Polskiej nadal są niezłe — mówi Waldemar Stachowiak, analityk DM Ipopema.

Dodaje jednak, że oszczędności firmie będą potrzebne, by pokazać dobry wynik.

Paweł Puchalski z DM  BZ WBK też uważa, że TP da radę.

— Cele postawione przez prezesa Wituckiego są jak najbardziej do osiągnięcia. Oczywiście zakładając, że sytuacja rynkowa i ekonomiczna będzie taka jak obecnie — komentuje Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.

Dodaje, że oszczędności wprowadzane w TP będą szyte na miarę planowanego wyniku.

— Nie wydaje mi się jednak, żeby były to bardzo znaczące cięcia — mówi Paweł Puchalski.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu".

Kierowanie firmą w czasie kryzysu nie musi być trudne. Przeczytaj rady ekspertów. Zobacz, jak w trudnych chwilach radzą sobie inni. Szukaj rad, inspiracji i prostych rozwiązań w „Pulsie Biznesu" i na stronie kryzysk.pb.pl