TP SA może wejść w Tetrę

Mariusz Zielke
opublikowano: 2003-10-31 00:00

TP SA może zastąpić Tel-Energo w projekcie Tetra. Ale i tak wart łącznie prawie 4 mld zł informatyczny offset jest zagrożony.

Tel-Energo, teleoperator jeszcze kontrolowany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), może wypaść z konsorcjum, które ma realizować wart niemal 3 mld zł megaprojekt Tetra — dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Kto go zastąpi? Być może Telekomunikacja Polska, z którą prowadzone są rozmowy. Jednak nawet jeśli uda się namówić TP SA do offsetowej gry, z realizacją projektów może być problem. Powód: kwestia finansowania i opieszałość rządu. Jeśli więc offsetowe projekty ruszą, to z dużym opóźnieniem — raczej w drugiej połowie 2004 r.

Tetra ma być nowoczesnym systemem łączności służb mundurowych, który będzie budowany w ramach offsetu towarzyszącego zakupowi przez Polskę samolotów F-16. Spółkę TSP do jego budowy tworzą — obok Tel-Energo — Motorola (USA), Computerland i Prokom. Partnerzy coraz mniej chętnie widzą jednak Tel-Energo w swoim gronie.

— Tel-Energo jest zadłużone, ma nieuregulowaną sytuację własnościową (spółka jest teraz sprzedawana), może nie być w stanie uzyskać finansowania na projekt. Dlatego rozpoczęto rozmowy z TP SA na temat przejęcia roli tego partnera — mówi nasz informator zbliżony do projektu.

TP SA miałaby odpowiadać za transmisję danych i głosu. Udział największego w Polsce operatora telefonicznego podniósłby też wiarygodność wykonawcy. Gwarancji powodzenia jednak nie ma. Według naszych informatorów, rząd nie opracował bowiem dotąd żadnej koncepcji dotyczącej realizacji projektów offsetowych.

— Zamawiający, czyli rząd, wciąż nie jest gotowy do rozmów z oferentami — mówi doradca jednej ze spółek biorących udział w offsecie.

Problem dotyczy ponadto kwestii finansowych. Projekty offsetowe będą finansowane przez budujących z wkładu własnego i kredytów. Potem inwestycja zwracałaby się z opłat za użytkowanie systemów. Zdaniem jednego z naszych informatorów, taka koncepcja może napotkać opór banków, które miałyby skredytować operację.

— Nie ma takiego ryzyka. Zainteresowanie finansowaniem projektów jest duże i nie powinno być problemów z jego uzyskaniem — zaprzecza przedstawiciel jednego z wykonawców projektów.

Wątpliwości jednak pozostają. Jeszcze gorzej niż z Tetrą jest z innym dużym informatycznym projektem offsetowym — wartym 800 mln zł Rejestrem Usług Medycznych, który również mają zbudować Computerland i Prokom. Wstępna oferta tych firm skrytykowana została ostatnio w Sejmie. System może też niechętnie przyjąć lobby farmaceutyczne.

Możesz zainteresować się również: