TP SA rozwija swoje kablówki

Wojciech Pysiewicz
opublikowano: 2000-02-08 00:00

TP SA rozwija swoje kablówki

Operatorzy krytykują posunięcia Telekomunikacji Polskiej

ROZWINĄ BIZNES KABLOWY: Kierowana przez Pawła Rzepkę Telekomunikacja Polska zamierza zwiększyć swoje zaangażowanie w budowę sieci kablowych. fot. Borys Skrzyński

Telekomunikacja Polska, która ma ponad 30 tysięcy abonentów w swoich sieciach kablowych we Wrocławiu i regionie olsztyńskim, przymierza się do rozwoju podobnych przedsięwzięć w innych miastach. Działania TP SA krytykują inni operatorzy kablowi, uważając, że spółka wykorzystuje monopolistyczną pozycję.

TP SA zaczęła tworzyć sieci kablowe w 1993 roku w regionie olsztyńskim. Uruchomiono już telewizje kablowe w Mrągowie, Iławie, Giżycku, Kętrzynie i Olsztynie, a budowa kolejnej — w Ostródzie — ruszy w tym roku. W 1994 roku rozpoczęto budowę sieci we Wrocławiu. TP SA ma 22 tysiące abonentów kablowych w regionie olsztyńskim i około 10 tysięcy we Wrocławiu.

Wszystko wskazuje na to, że inwestycje TP SA we Wrocławiu i Olsztynie są tylko przyczółkiem do dalszych działań w innych miastach.

Chcą rozwinąć biznes

— TP SA zaangażuje się w podobne przedsięwzięcia w innych miastach. Sieci kablowe to nie tylko telewizja. Przyszłość widzimy w Internecie, który za pośrednictwem sieci kablowej jest 50- -100 razy szybszy niż przez telefon — mówi Jerzy Wojtowicz z Zakładu Radiokomunikacji i Teletransmisji we Wrocławiu.

Jego zdaniem, rozwój Internetu pozwoli na podniesienie rentowności sieci, gdyż jeden abonament internetowy przynosi takie zyski jak 5-10 abonamentów kablowych.

Jednak aktualnie zainteresowanie abonentów Internetem jest umiarkowane. Wrocławska sieć ma 50 abonentów internetowych, a olsztyńska nie więcej niż 100. Wedle zapewnień przedstawicieli sieci kablowych należących do TP SA, w tym roku spółka planuje kilkakrotne zwiększenie liczby abonentów.

Kapitał zainwestowany we wrocławską sieć jeszcze się nie zwrócił.

— Bieżące wpływy są większe niż bieżące koszty, ale stale inwestujemy, więc nie nastąpiła spłata wykorzystanych pieniędzy — mówi Jerzy Wojtowicz.

— Sieci w Mrągowie, Giżycku, Iławie i Kętrzynie są rentowne. Sieć w Olsztynie, licząca obecnie około 2,6 tysiąca abonentów, jest najnowszą inwestycją, nakłady na jej budowę są znaczne i docelowo ma obejmować około 30 tysięcy gospodarstw domowych. Sądzimy, że będzie rentowna za 4-5 lat — uważa Aleksander Krempieć, z Dyrekcji Okręgu TP SA w Olsztynie.

Wykorzystują monopol

Właściciele innych sieci kablowych twierdzą, że Telekomunikacja Polska w swoich działaniach wykorzystuje monopolistyczną pozycję. TP SA jest właścicielem sieci kanalizacyjnych, które wydzierżawia innym operatorom.

— TP SA narzuca uciążliwe warunki innym operatorom. Zgadza się na wykorzystanie jej infrastruktury, ale zastrzega, że może ona służyć tylko do dystrybucji kanałów telewizyjnych czym ogranicza rozwój sieci kablowych, bo na przykład nie pozwala na zaoferowanie Internetu — tłumaczy Kazimierz Koczewski z telewizji Vectra w Olsztynie.

Jego zdaniem, Telekomunikacja Polska za pośrednictwem sieci kablowych sprzedaje usługi poniżej kosztów.

— Nie możemy zahamować działań TP SA i nie chcemy, aby zachowywała się jak monopolista, co ma miejsce przy dzierżawie kanalizacji. Na koncesje internetowe czekamy po kilka lat, a dotąd Ministerstwo Łączności wydało ich tylko 4. Możemy protestować przeciwko nierównemu traktowaniu, ale nasze protesty niewiele zmienią, bo powszechnie wiadomo, że nad TP SA jest otwarty parasol ochronny — mówi Jan Rozpłochowski z Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Komunikacji Kablowej.

Zarzuty odpiera Jerzy Wojtowicz.

— Budowa infrastruktury technicznej z reguły nie bierze pod uwagę potrzeb konkurencji, tylko nasze. Jeżeli budowalibyśmy sieć i wcześniej operator zgłosiłby nam, że chce z niej korzystać, to moglibyśmy to uwzględnić. Budowa sieci to bardzo droga sprawa. Odmowa dzierżawy to nie chęć walki z konkurencją, ale zabezpieczenie własnych interesów — odpowiada Jerzy Wojtowicz.

Jego zdaniem, jest to normalna konkurencja, podobna do tej wśród operatorów komórkowych, którzy niekiedy stawiają obok siebie maszty zamiast ich sobie użyczać.

Policja w sieci

Należące do TP SA sieci kablowe zostały wyposażone w kanał zwrotny pozwalający na dwukierunkową transmisję sygnałów. Umożliwia to wprowadzenie obok telewizji kablowej innych usług, takich jak na przykład telefonia, transmisja danych, Internet, zdalne odczyty liczników energii i telemetria. Kablówka Telekomunikacji Polskiej oferuje dwa pakiety programów zawierających 8 lub 39 kanałów telewizyjnych. Dobra jakość techniczna sieci pozwoliła na wprowadzenie na bazie kablówki w Giżycku pierwszego w kraju cyfrowego systemu monitorowania miasta. Kilkanaście kamer zainstalowanych w głównych punktach miasta jest połączonych kablówką z Centrum Monitoringu, które znajduje się w komendzie Policji.