TP SA ściągnęła w dół indeksy giełdowe

Sebastian Gawłowski
02-05-2002, 00:00

Wtorkowa sesja musiała się odbyć. To właściwie jedyne uzasadnienie, gdyż w jej przebiegu trudno było doszukać się jakichkolwiek konstruktywnych wniosków. Senną atmosferę przerwała informacja o audycie, który przeprowadzi URTiP w Telekomunikacji Polskiej. Wiadomość spowodowała ponad 5-proc. przecenę akcji telekomu w trakcie sesji. Czwartkowe notowania, wypadające dokładnie w środku świątecznego tygodnia, zapowiadają się jako apogeum marazmu na rodzimej giełdzie.

Wskaźniki giełdowe startowały na minusie. Z upływem czasu skala strat pogłębiała się. W rezultacie deficytu lokalnych czynników, które mogłyby wyznaczyć kierunek ruchu indeksów, rodzimy rynek poddał się negatywnemu wpływowi parkietów zachodnioeuropejskich. Strona podażowa jak najlepiej starała się wykorzystać nieobecność kupujących spychając wskaźnik blue chipów WIG 20 w kierunku psychologicznego poziomu 1,3 tys. punktów. Sprzedający dyktowali warunki przede wszystkim na walorach największych spółek, a w szczególności Telekomunikacji Polskiej i KGHM. Niewiele lepiej radziły sobie Pekao oraz PKN Orlen.

Spadek kursu narodowego operatora szybko znalazł swoje uzasadnienie. Skarb Państwa dokapitalizował BGK akcjami telekomu. Następnie Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) poinformował, że przeprowadzi audyt w TP SA dotyczący zasad ustalania stawek rozliczeń międzyoperatorskich. Urząd zapowiedział, że będzie dążył do uporządkowania rynku telefonii stacjonarnej i usunięcia barier w jego rozwoju.

Najwięksi entuzjaści handlu akcjami skoncentrowali się na walorach Elektrimu. W porannej części handlu kurs holdingu zwyżkował nawet blisko 10 proc. Jednak po południu było już dużo gorzej. Ostatecznie papiery byłego blue chipa straciły kolejne 4 proc. i wyceniane są już na zaledwie 3,28 zł. W trakcie notowań odbywało się zebranie rady nadzorczej spółki, która miała zweryfikować umowy podpisane przez poprzednich prezesów Elektrimu. Spółka złożyła również zażalenie od decyzji sądu, który tydzień temu umorzył postępowanie układowe.

Zdaniem obserwatorów rynku, obecnie inwestorzy z coraz większym niepokojem oczekują wyników kwartalnych spółek. W najbliższych dniach przypada termin publikacji rezultatów większości notowanych firm. Mimo że oczekiwania są mocno wyważone, reakcja inwestorów może być bardzo nerwowa. Zdecydowanie lepiej prezentują się natomiast spółki o średniej kapitalizacji, od których oczekuje się potwierdzenia dobrej kondycji pomimo dekoniuktury gospodarczej. W trakcie wtorkowych notowań wyraźnie rosła wycena Amiki. Gracze interesowali się też walorami Cersanitu.

Przy wyraźnym wzroście obrotów zwyżkował kurs Budimexu. Wartość akcji budowlanej spółki znajduje się na najwyższym poziomie od dwóch lat. Firma jest niemal ewenementem w negatywnie ocenianej branży. Papiery Budimexu skupowane są przez fundusze emerytalne. Spółka zbiera również pozytywne oceny od analityków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TP SA ściągnęła w dół indeksy giełdowe