Transformatory dla nafciarzy

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2003-12-09 00:00

Mimo niekorzystnego kursu euro ZPUE poprawi w tym roku wyniki finansowe. Przyczynią się do tego m.in. zamówienia z Rosji.

ZPUE Wypychewicz, jeden z głównych krajowych producentów urządzeń elektroenergetycznych, dostarczy stacje transformatorowe dla firm naftowych na północy Rosji.

— Podpisany kontrakt ma wartość 1,5 mln zł, ale to tylko jeden z elementów naszej obecności za wschodnią granicą. Spodziewamy się kolejnych zamówień — mówi Ryszard Iwańczyk, dyrektor finansowo-handlowy ZPUE.

Eksport rośnie

Tegoroczne kontrakty firmy z Włoszczowej na rynku rosyjskim osiągnęły już wartość 6 mln zł, czyli 7 proc. łącznej sprzedaży. Według Ryszar- da Iwańczyka, obecność ZPUE na tamtym rynku powinna się zwiększać w kolejnych latach. Spółka planuje bowiem wzrost sprzedaży eksportowej, która obecnie stanowi około 15 proc. produkcji.

Aby utrzymać dynamikę rozwoju, ZPUE zamierza w przyszłym roku zainwestować 5-10 mln zł. Na razie nie ma jednak planów przejmowania innych podmiotów z branży. Chce raczej skupić się na udoskonalaniu technologii i wprowadzaniu nowych produktów.

Ten rok nie rozpieszcza ZPUE, jeśli chodzi o notowania walutowe, gdyż spółka ma kredyty w euro. Przez długi czas było to korzystne z powodu niskiego oprocentowania, teraz trzeba jednak tworzyć rezerwy na różnice kursowe. Sprzedaż idzie jednak całkiem dobrze.

— W skali całego roku spodziewamy się wzrostu w okolicach 10 proc. względem 2002 r., kiedy sprzedaż grupy wyniosła 84 mln zł — wyjaśnia Ryszard Iwańczyk.

Maksymalne cięcia

Mimo drogiego euro, zysk także się zwiększy, i to znacznie, bo o kilkadziesiąt procent (w 2002 r. wyniósł 1,8 mln zł).

To pozytywny efekt systemu motywacyjnego płac, wprowadzanego dwa lata temu. Wynagrodzenie kierowników poszczególnych placówek zależy od wyników finansowych.

— Wszyscy redukują więc koszty, jak mogą — konkluduje dyrektor ZPUE.

Możesz zainteresować się również: