Transport też może być ekologiczny

WCH
opublikowano: 2011-02-24 00:00

Telemetria i telematyka w transporcie i logistyce umożliwiają znaczące ograniczenie zużycia paliwa i energii.

Telemetria i telematyka w transporcie i logistyce umożliwiają znaczące ograniczenie zużycia paliwa i energii.

Technologia GPS kojarzy się głównie z nawigacją samochodową, ale to nie wszystko, co oferuje rynek systemów telematycznych opartych o lokalizację GPS. Dzięki technologii GPS i bezprzewodowej transmisji danych w sieci GSM, użytkownik ma stały dostęp do danych na temat: lokalizacji pojazdu, prędkości, obrotów silnika, podłączenia naczepy, stanu wysięgników i innych parametrów jezdnych.

— Rejestracja tylu informacji odbywa się za pomocą urządzenia monitorującego w pojeździe, które odpowiada też za lokalizację obiektów i transmisję danych — kosztuje około 1000 zł. W kabinie pojazdu jest podłączony bezpośrednio do modułu monitorującego mobilny komputer komunikacyjny z ekranem dotykowym, który umożliwia kierowcy kontakt z administratorem floty i innymi kierowcami oraz pełni funkcję nawigacji samochodowej. Też kosztuje około 1000 zł. W zbiorniku paliwa można zainstalować sondę paliwową za około 900 zł. Oprogramowanie internetowe pozwala na bieżąco monitorować pracę pojazdów i ich pozycję na mapach cyfrowych. Dostęp do aplikacji jest wliczony w cenę miesięcznego abonamentu: od 50 do 200 zł za pojazd — mówi Robert Rozesłaniec, prezes AutoGuard.

Zużycie paliwa mierzy przepływomierz. Firma dostaje pełny pakiet informacji o sposobie wykorzystania floty i realnych kosztach. Dzięki temu może szukać oszczędności.

— Przez jazdę na zbyt niskim biegu i wysokie obroty silnika rośnie zużycia paliwa. Jeśli kierowca zobaczy na wykresach, że jego styl jazdy jest nieekonomiczny, może zacząć jechać na wyższym biegu. Przyczyni się to zmniejszenia zużycia paliwa i emisji CO2 — tłumaczy Bogdan Kwiatkowski, Business Development Manager w firmie Arcus.

Oszczędności daje też efektywne wykorzystanie auta.

— Wielu kierowców podczas postoju nie wyłącza silnika. Auto zużywa paliwo, co wpływa na wysokość średniego spalania na 100 km — wskazuje Bogdan Kwiatkowski.

Oszczędności firmy mogą sięgać od 5 proc. do nawet 50 proc. wydatków na paliwo. Robert Rozesłaniec szacuje, że firma, która ma 50 aut osobowych zapłaci za wdrożenie i eksploatację systemu wspierającego zarządzanie flotą około 100 tys. zł, a oszczędzi na paliwie i amortyzacji 155 tys. zł.

— Oszczędności z eksploatacji systemu w firmie transportowej, dysponującej 50 pojazdami ciężarowymi, szacuje się nawet na 1,6 mln zł w roku. Składa się na to ograniczenie zużycia paliwa, czasu pracy kierowców i oszczędności na kosztach komunikacji i ubezpieczeń — mówi Robert Rozesłaniec.

Dodaje, że z tej technologii korzystają też firmy handlowe, ubezpieczeniowe i budowlane.