Travelplanet wyrósł groźny rywal

MB
opublikowano: 01-07-2009, 00:00

W internetowej branży turystycznej zrobiło się gorąco dzięki fuzji największych rywali Traveplanet.

Easy.Go i Wakacje.pl postanowiły połączyć siły

W internetowej branży turystycznej zrobiło się gorąco dzięki fuzji największych rywali Traveplanet.

Wakacje to czas wytężonej pracy w branży turystycznej. Portale Wakacje. pl i EasyGo.pl harują naprawdę mocno: w ostatnią sobotę właściciele konkurujących dotąd spółek podpisali umowę o partnerskiej fuzji. Marki pozostaną, zarząd będzie połączony, powiększona firma będzie działać w jednej siedzibie i w 2010 r. zapowiada 200 mln zł sprzedaży.

Depczą po piętach

— Liczymy, że 1+1 da 3, nie 2. W tej chwili dublujemy np. wydatki na kampanie reklamowe, serwerownie, systemy teleinformatyczne, łącza internetowe, siedziby. Ponieważ jesteśmy zbliżonymi kulturowo firmami, na dodatek oddalonymi dziś o 2,5 km, koszty fuzji będą niewspółmiernie niskie do zysków — zapewnia Mateusz Kazieczko, dotychczas prezes EasyGo. pl (i jeden z pięciu założycieli i akcjonariuszy), obecnie szef rady nadzorczej nowej spółki.

— Chcemy wyznaczać standardy i wprowadzać nowe technologie, częściowo już dostępne na naszych portalach. Myślimy też o wejściu na rynek innych usług: chodzi o bilety lotnicze czy rezerwacje hotelowe — tak przedstawia strategię Michał Pilkiewicz, prezes Wakacje.pl (akcjonariuszami są fundusze inwestycyjne, za którymi stoją m.in. Dariusz Wojdyga i Marek Dojnow) oraz nowej, powiększonej spółki, której nazwy na razie firmy nie podają.

To oznacza, że nowy podmiot zajmie się dokładnie tymi samymi obszarami rynku, co Travelplanet. Dziś do giełdowej grupy należą: serwis turystyczny (Travelplanet. pl), serwis sprzedaży biletów lotniczych (Aero. pl) i serwis rezerwacji miejsc w hotelach (Hotele24. pl). W tym roku wszystkie firmy mają obroty na zbliżonym poziomie (patrz wykres). W Travelplanet. pl spadały one prawie w każdym miesiącu (poza świetnym podobno czerwcem, jeszcze nie uwzględnionym w wynikach). Wakacje. pl zanotowały ich niewielką redukcję rok do roku. EasyGo. pl po półroczu może się pochwalić 35-procentowymi wzrostami.

Duży może dużo

Przedstawiciele nowej spółki twierdzą, że już są największym portalem turystycznym w Polsce (sprzedają tylko przez internet, a część sprzedaży Travelplanet. pl generują punkty obsługi klienta) i jednym z największych w Europie Środkowej i Wschodniej.

— Pod względem ubiegłorocznych obrotów Travelplanet nadal pozostaje liderem i jestem przekonany, że utrzyma tę pozycję także w tym roku — podkreśla Marcin Przybylski, prezes Travelplanet.

Dodaje, że spodziewał się fuzji.

— To była kwestia czasu. Polski rynek turystyczny będzie przypominać zachodnioeuropejski, gdzie jest dwóch dużych graczy. Dobrze mieć silnego konkurenta. My na razie nie planujemy fuzji czy akwizycji na polskim rynku — mówi Marcin Przybylski.

Touroperatorzy, których wycieczki sprzedają biura internetowe, nie są zgodni w ocenie transakcji.

— Możliwe, że jako większy podmiot, nowa firma będzie żądać wyższych marży, ale my mamy wielu innych agentów. A może łatwiej będzie negocjować z jednym partnerem zamiast dwóch? — zastanawia się Piotr Zawistowski, prezes Triady.

— Duży może więcej i spodziewam się, że firma będzie mieć wyższe prowizje od touroperatorów czy linii lotniczych, bo będzie mieć większą sprzedaż. Ale rynek jest trudny i takie konsolidacje są potrzebne w czasach kryzysu — komentuje Grzegorz Baszczyński, prezes giełdowego Rainbow Tours.

Firma 2008 I-VI 2009

Travelplanet 155 44,3*

Wakacje. pl 93 ok. 40

EasyGo. pl 51 27

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu