Trochę futurologii

MK
13-04-2007, 00:00

W najbliższym czasie agencje doradztwa personalnego w Polsce czeka rozszerzenie zakresu usług, np. o rekrutację dla uczelni i urzędów publicznych. Będą także pomagać pracownikom przystosowywać się na poziomie psychologicznym do zmiennych warunków. Firmy w tzw. starej Unii i USA zajmują się tym od dawna, a my, wcześniej czy później, przenosimy wzory z państw bardziej rozwiniętych gospodarczo. Tu chodzi nie tylko o kopiowanie — chyba rzeczywiście umiemy nadążyć za sytuacją rynkową i faktycznymi potrzebami biznesu.

Już dzisiaj aktywność zawodowa konsultantów ds. human resources daleko wykracza poza rekrutację i selekcję. Zajmujemy się także wdrażaniem systemów wspomagających zarządzanie kadrami. Wiążą się one m.in. z wynagrodzeniami, ocenami okresowymi, ścieżkami kariery czy z badaniami satysfakcji pracowników. Wielu z nas prowadzi warsztaty, szkolenia czy coaching. Paradoksalnie, poszerzanie zakresu oferty idzie w parze z coraz większą specjalizacją. To kolejna nowa tendencja w naszej branży.

W dobie recesji przedsiębiorstwa skąpiły pieniędzy zarówno na rozwój własnych działów personalnych, jak i na usługi zewnętrznych specjalistów. Sytuacja ostatnio wyraźnie się poprawiła. Im bardziej firmy doceniają kapitał ludzki, tym bardziej my, doradcy, jesteśmy pewni, że na naszą wiedzę i umiejętności będzie rósł w Polsce popyt. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.

Magdalena Kozłowska

Conseiller Doradztwo Personalne

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Trochę futurologii