Trójmiastu urósł apetyt

opublikowano: 29-10-2014, 00:00

Invest in Pomerania, która w 2,5 roku zrealizowała plan na 4 lata, liczy na inwestycje BPO, IT, logistyczne i offshore.

Zgoda buduje — tę zasadę postanowili wykorzystać mieszkańcy Trójmiasta. Gdy w 2011 r. powołali do życia agencję Invest in Pomerania (IiP), która miała ściągać inwestycje, zakładali, że do końca 2015 r. zdobędzie dla regionu co najmniej 30 projektów, które stworzą 5 tys. miejsc pracy. Niedowiarki nie wróżyły im sukcesu. Niesłusznie. Do dziś udało się agencji zachęcić firmy do 36 inwestycji, dzięki którym powstanie 5,5 tys. etatów.

— Obsłużyliśmy dotychczas 387 zapytań. Centrum Obsługi Inwestora, nasz poprzednik, obsłużyło ich 420 w latach 2004-10 — mówi Marcin Faleńczyk z IiP.

— Wrocławska koncepcja się sprawdza i bardzo nas cieszy, że mamy naśladowców, jednak prawdziwe wyzwania dopiero przed Trójmiastem. Gdy inwestorzy zaczną zatrudniać, agencja powinna zadbać, by rynek pracy sprostał ich oczekiwaniom — mówi Ewa Kaucz, wiceprezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, która jako pierwsza w Polsce wyspecjalizowała się w obsłudze inwestorów.

W 120 przypadkach IiP współpracowała z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych, która rocznie zamyka z sukcesem kilkadziesiąt projektów w całym kraju. Na Pomorze najczęściej zgłaszali się inwestorzy z krajów nordyckich (16 proc.), Polski i USA (po 13 proc.). Najpopularniejsza branża to BPO/SSC, czyli sektor nowoczesnych usług biznesowych (28 proc.). 22 proc. projektów dotyczyło produkcji maszyn i urządzeń, a 12 proc. — logistyki. Przyszłość agencja wiąże z sektorem BPO/SSC, który będzie się nadal rozwijać w tempie 15-20 proc. rocznie.

— Liczymy też na wzrost znaczenia Pomorza jako hubu logistycznego dla Polski północnej i basenu Morza Bałtyckiego. Chcielibyśmy, by coraz więcej fabryk powstawało w pobliżu portów — mówi Marcin Faleńczyk.

Agencja przewiduje też inwestycje firm z sektora offshore.

— Rozwój sektora ICT zależy od dostępności wykwalifikowanej kadry. Ogólny wzrost zatrudnienia będzie uzależniony od dopasowania oferty edukacyjnej do potrzeb rynku — zaznacza Marcin Faleńczyk.

Dlatego agencja rozpoczęła kilka projektów edukacyjnych, np. BPO Education Centre, czyli studia przygotowujące do pracy w sektorze usługowym. Z opublikowanego wczoraj raportu ABSL wynika, że na Pomorzu działa ponad 5 tys. firm z tej branży, zatrudniających 25 tys. osób. Niemal 40 proc. jeszcze w tym roku planuje zwiększyć zatrudnienie o ponad 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane