Trudno o pieniądze na inwestycje

Barbara Warpechowska
06-10-2009, 11:27

Polska energetyka musi odbudować moce wytwórcze i rozbudować sieci elektroenergetyczne. To duże i kosztowne inwestycje.

Zdobywanie pieniędzy na rozwój mocy wytwórczych nigdy nie było łatwe. W kryzysie stało się jeszcze trudniejsze.

— Na przykład domykanie finansowania Łagiszy zajęło Południowemu Koncernowi Energetycznemu prawie trzy lata — mówi Paweł Gniadek, rzecznik Tauron Polska Energia.

Długotrwały proces

Według Krzysztofa Zamasza, wiceprezesa Grupy Tauron, do 2012 r. zamierza ona rozpocząć budowę 3000 MW nowych mocy wytwórczych. Będą finansowane ze środków własnych, kredytów i pożyczek, pomogli też partnerzy, z którymi grupa zawiera alianse strategiczne. Na ten cel przeznaczone zostaną także wpływy uzyskane od inwestorów, którzy kupią akcje, gdy Tauron będzie prywatyzowany.

Pod koniec czerwca oddano do użytku blok o mocy 460 MW w Elektrowni Łagisza. Wkrótce rozpocznie się budowa bloku energetycznego w ZEC Bielsko Biała. Kolejne wielkie projekty to budowa dwóch bloków węglowych po 910 MW w Elektrowni Jaworzno III oraz w Elektrowni Blachownia (wspólny projekt z KGHM). Obecnie trwają prace nad przygotowaniem dokumentacji tych projektów. Plany inwestycyjne Grupy Tauron dotyczą również Elektrowni Stalowa Wola, w której powstanie nowoczesna jednostka gazowa o mocy 400 MW (wspólny projekt z PGNiG).

Paweł Gniadek podkreśla, że dziś największe problemy związane z rozpoczęciem inwestycji wiążą się z pozyskaniem finansowania. Dodatkowo sam proces rozpoczynania inwestycji jest długotrwały, co opóźnia faktyczną budowę. Trzeba przygotować i złożyć w odpowiednich instytucjach tysiące dokumentów. Niezbędne jest też wykonanie prac organizacyjnych, koncepcyjnych, studialnych, badań i ekspertyz.

Międzynarodowe standardy

Również Grupa Energa rozpoczęła proces ubiegania się o długoterminowe finansowanie programu inwestycyjnego w międzynarodowych instytucjach. W tej sprawie rozmawia z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju oraz Nordyckim Bankiem Inwestycyjnym. Spółka ubiega się o łączną kwotę przekraczającą miliard złotych.

Pieniądze mają być przeznaczone na finansowanie modernizacji i rozbudowy sieci elektroenergetycznej w spółce Energa-Operator, a w szczególności na inwestycje związane z przyłączaniem nowych odbiorców, odnawialnych źródeł energii oraz poprawą sprawności sieci.

Aby ubiegać się o finansowanie z takich instytucji, jak EBI czy EBOiR spółka musi spełniać obowiązujące na międzynarodowych rynkach finansowych standardy. Pierwszy krok Grupa Energa już wykonała, wdrażając Międzynarodowe Standardy Rachunkowości. Dzięki zastosowaniu tej metody prezentacji danych dołączyła do grona firm, których działalność finansowa i operacyjna jest zrozumiała i przejrzysta dla potencjalnych partnerów i inwestorów.

Potencjalny kredytobiorca w EBOR musi wdrożyć politykę antykorupcyjną, a także środowiskową i społeczną. Przedsiębiorca musi też liczyć się z możliwością zawieszenia lub anulowania wypłaty kredytu, jeżeli np. ujawnione zostaną nieprawidłowości w zakresie pozyskania finansowania EBOR.

— Jeżeli chodzi o finansowanie ze źródeł niekomercyjnych, to istnieją także możliwości uzyskania kredytów z EBI. Polska jest największym odbiorcą finansowania z tego banku w Europie Środkowej i Wschodniej.

Fundusze z giełdy

Nowa wycena Polskiej Grupy Energetycznej określa wartość firmy na około 40 mld zł. W najbliższych latach koncern zamierza umocnić swoją dominującą pozycję na krajowym rynku. Wpływy z emisji przeznaczy na inwestycje. Do końca 2012 r. zamierza na nie wydać ponad 35 mld zł.

Enea na przełomie 2010 i 2011 r. ruszy z budową bloku w planowanej elektrowni Kozienice II. Spółka zamierza wydać na ten cel zgromadzone już 2,7 mld zł w gotówce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Trudno o pieniądze na inwestycje