Trudny lokator, ale solidny płatnik

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 02-08-2011, 00:00

Wakacje to gorący okres na rynku wynajmu mieszkań. Do grupy poszukujących lokali dołączają wtedy żacy.

Stereotypy wpływają na rynek wynajmu stancji dla studentów

Wakacje to gorący okres na rynku wynajmu mieszkań. Do grupy poszukujących lokali dołączają wtedy żacy.

Agencja Metrohouse Partnerzy i serwis ogłoszeniowy www.szybko.pl przeprowadziły ankietę wśród doradców nieruchomości i studentów. Wynika z niej, że ci ostatni najbardziej szukają mieszkań w dobrych miejscach i niekoniecznie najtańszych. Ale często spotykają się z niechęcią właścicieli. Tak twierdzi niemal 69 proc. ankietowanych studentów.

Solidni płatnicy

Chociaż studenci są najliczniejszą grupą najemców i tworzą popyt na rynku mieszkań, zwłaszcza w okresie wakacji, czego rezultatem jest wzrost cen wynajmu, wciąż pokutuje stereotyp studenta jako trudnego i niepożądanego lokatora. Jednocześnie jednak student to solidny płatnik. Głównie dlatego, że płynność finansową zapewniają mu rodzice — przyznaje to prawie 61 proc. ankietowanych. Pozostałe 31 proc. zdobywa pieniądze na czynsz, pracując, zaś 9 proc. opłaca najem ze stypendiów i kredytów studenckich.

Około 30 proc. ankietowanych studentów deklaruje, że na wynajem przeznacza 300-499 zł miesięcznie. Kolejne 30 proc. wydaje na to 500-699 zł. Reszta płaci co miesiąc 700-1000 zł. Z daniem ekspertów z www.szybko.pl i agencji Metrohouse Partnerzy maleje liczba studentów, którzy byliby skłonni wydać na zakwaterowanie więcej niż 1000 zł miesięcznie.

— To rezultat pojawienia się nowej tendencji, czyli wynajmowania mieszkań przez kilkuosobowe grupy, co obniża wydatki każdego z najemców — uważa Marcin Jańczyk z Metrohouse.

Według autorów badania większość studentów wynajmuje mieszkania wspólnie ze znajomymi. Taką informację potwierdziło prawie 58 proc. ankietowanych. Zaledwie 9 proc. decyduje się na samodzielny wynajem.

Dla większości badanych najważniejsza jest lokalizacja. Liczy się nawet bardziej niż cena. Dla niemal 84 proc. to kryterium wpływające na decyzję o wynajmie.

Natomiast tylko 41 proc. studentów stawia na standard i stan techniczny mieszkania. Jedna trzecia oczekuje jednak podstawowego wyposażenia w wynajmowanym mieszkaniu, a 26 proc. również sprzętu AGD i RTV.

Niepotwierdzone opinie

Większość właścicieli mieszkań postrzega studentów jako potencjalnych imprezowiczów, którzy mogą zakłócać sąsiadom ciszę nocną. Z ankiety przeprowadzonej wśród pośredników nieruchomości wynika też, że właściciele często zastrzegają w umowie, by lokal nie był oferowany studentom. Z taką sytuacją nie spotkało się zaledwie 2 proc. doradców biorących udział w ankiecie.

Głównym powodem braku zaufania do studentów jest obawa o stan mieszkania. Inną przyczyną jest sezonowość studenckiego najmu — często kończy się wraz z zakończeniem roku akademickiego. Tymczasem właściciele z reguły dążą do tego, by najem był jak najdłuższy.

Ich lęki niekoniecznie znajdują potwierdzenie w rzeczywistości. Opinie pośredników są podzielone. Prawie 39 proc. potwierdza obawy właścicieli, ale 41 proc. twierdzi, że nie spotkali się z podobnymi sytuacjami. Ich zdaniem często jest wręcz odwrotnie — są osoby, które chętniej wynajmują mieszkania studentom.

— Dla właściciela ideałem jest, aby najemcą była sympatyczna, dobrze zarabiająca rodzina. Tymczasem nieczęsto się tak zdarza. Większość wynajmujących na szczęście to rozumie. Dlatego coraz częściej decydują się bez większych oporów wynająć mieszkanie studentom — twierdzi Dariusz Michalak, pośrednik z łódzkiego oddziału Metrohouse Partnerzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu