Zmiana sposobu liczenia deficytu handlowego tak, że będzie on dużo wyższy niż dotychczas, ma wzmocnić pozycję Trumpa w sprawie renegocjacji traktatów handlowych, twierdzi WSJ. Głównym pomysłem jest wyłączenie z szacunków amerykańskiego eksportu tzw. reeksportu, czyli wartości towarów, które zostały sprowadzone do USA, a potem wysłane do innych krajów, donosi gazeta powołując się na osoby biorące udział w dyskusji. Według zmienionej metody liczenia deficyt USA w wymianie z Meksykiem wzrósłby dwukrotnie w porównaniu z dotychczasowym.

Donald Trump