W telewizyjnym programie Fox and Friends stwierdził, że podczas gdy Chińczycy uzyskają dostęp do irackiej ropy, Stany Zjednoczone dostaną „figę” mimo, że życie straciło tam ponad 4,5 tys. amerykańskich żołnierzy.

„Wydaliśmy 1,5 bln USD, straciliśmy tysiące żyć, zniszczyliśmy kraj, a teraz to Chiny, które stały z boku czerpią profity” – akcentuje Trump.
Kolejny raz podkreślił, że był i jest przeciwny zbrojnej interwencji w Iraku i obaleniu Saddama Husseina.
„Powtarzałem już tysiące razy… Nie powinno nas tam być wcale. No, ale jeśli już jesteśmy, to weźmy przynajmniej ropę. Chińczycy nie walczyli, a mogą ją pompować” – dodaje miliarder, który rozważa ewentualne wzięcie udziału w walce o prezydenturę w 2016 r.
