- Nałożymy cło w wysokości około 100 procent na chipy i półprzewodniki – ogłosił Donald Trump w Gabinecie Owalnym podczas spotkania z prezesem Apple, Timem Cookiem. - Ale jeśli produkujesz w Stanach Zjednoczonych, nie ma żadnych opłat – dodał.
Cook pojawił się w Białym Domu w związku z ogłoszeniem zwiększenia przez Apple inwestycji w USA o 100 mld USD.
Associated Press przypomina, że od objęcia władzy w styczniu przez Trumpa największe firmy technologiczne zapowiedziały inwestycję w USA łącznie 1,5 bln USD. Samo Apple obiecało 600 mld USD.
- Dobrą wiadomością dla firm takich jak Apple jest to, że jeśli budujesz w Stanach Zjednoczonych albo zobowiązałeś się bez wątpienia do budowy w Stanach Zjednoczonych, nie będzie żadnych opłat – powiedział Trump.
Akcje Apple wyraźnie drożały podczas sesji w środę, a także w handlu posesyjnym. Rynek uznał, że deklaracja zwiększenia inwestycji w USA pomoże spółce uniknąć kryzysu spowodowanego przez cła wprowadzone przez Trumpa na import z Chin i Indii, gdzie powstają iPhone’y sprzedawane na amerykańskim rynku.
Globalny popyt na chipy komputerowe rośnie w tym roku. W okresie 12 miesięcy zakończonym w czerwcu ich sprzedaż zwiększyła się o 19,6 proc., podaje World Semiconductor Trade Statistics.
