Wypowiedź Trumpa nastąpiła dzień po tym jak Dimon uznał się za inteligentniejszego od prezydenta USA.

- Problem z bankierem Jamie Dimonem ubiegającym się o prezydenturę jest taki, że nie ma on zdolności ani "sprytu" i jest kiepskim mówcą publicznym i kłębkiem nerwów, poza tym jest wspaniały – napisał Trump na Twitterze.
Dodał, że jego „wspaniała polityka gospodarcza” uczyniła, iż „bankierzy i inni” wyglądają na „dużo sprytniejszych”.
W środę podczas bankowej konferencji Dimon ogłosił, że pokonałby Trumpa w wyborach prezydenckich.
- Jestem twardy jak on i bystrzejszy niż on – oświadczył prezes JP Morgan, podkreślając iż do wszystkiego w życiu doszedł sam i nikt mu nie zostawił majątku w spadku, co było nawiązaniem do początków kariery Donalda Trumpa.
Po kilku godzinach Dimon przyznał, że nie powinien mówić tego, co powiedział.
- Nie staram się o prezydenturę – podkreślił.