Czytasz dzięki

Trump rozgrzał kurs ropy

Czwartkowa wypowiedź Donalda Trumpa obudziła nadzieje na koniec rosyjsko-saudyjskiej wojny cenowej na rynku ropy.

Ceny ropy wystrzeliły w czwartek, po tym jak prezydent Donald Trump wyraził nadzieję, że po jego rozmowach na wysokim szczeblu Rosja i Arabia Saudyjska osiągną porozumienie w sprawie cięć wydobycia. Notowania odmiany brent rosły po godzinie 17.00 o 20 proc., przejściowo wracając powyżej pułapu 30 USD za baryłkę (w kulminacyjnym momencie przekraczały nawet 35 USD za baryłkę).

Donald Trump napisał na Twitterze, że oczekuje cięcia wydobycia o 10-15 mln baryłek na dzień, a do zakończenia wojny cenowej powinno dojść w ciągu kilku dni. Do takiego wniosku miał dojść na podstawie rozmów telefonicznych z prezydentem Władimirem Putinem i księciem Muhammadem ibn Salmanem. Wypowiedź Donalda Trumpa padła przed jego spotkaniem z przedstawicielami amerykańskiej branży naftowej, która boleśnie odczuła załamanie cen.

Kurs ropy tąpnął po tym, jak fiaskiem zakończył się wiedeński szczyt producentów skupionych wokół kartelu OPEC. Rosjanie odmówili wzięcia na siebie części ciężaru cięć produkcji, w reakcji na co Saudyjczycy zwiększyli wydobycie do maksimum. Jednak te pokerowe zagrywki mogły być blefem, zwłaszcza w przypadku Rijadu, ocenia część komentatorów.

„Kto ma teraz największy problem? Saudyjczycy i Rosjanie, ale przede wszystkim ci pierwsi. Przy obecnych notowaniach ropy ich rezerwy walutowe wyczerpią się w ciągu dwóch lat” — komentował w nocie do klientów Paul Sankey, analityk banku Mizuho.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane