Trwa walka o KGHM

Papiery w konkursie na prezesa KGHM złożyło wielu obecnych i byłych menedżerów koncernu. Nie ma decyzji w sprawie zmian w radzie, co oznacza, że polityczna walka trwa

O godz. 12.30 mijał wczoraj termin zgłaszania kandydatur na prezesa i wiceprezesa ds. aktywów zagranicznych w KGHM, jednym z największych na świecie producentów miedzi i srebra, kontrolowanym przez polskie państwo. Koncern szuka członków zarządu po tym, jak stanowiska stracili prezes Radosław Domagalski-Łabędzki i wiceprezes Michał Jezioro. Obaj padli ofiarą walki frakcji w partii rządzącej. Prezes Domagalski-Łabędzki uchodził za człowieka Mariusza Kamińskiego, ministra i koordynatora służb specjalnych, podczas gdy teraz do głosu ponownie dochodzą Adam Lipiński, wiceprezes PiS związany z Wrocławiem, niedaleko którego siedzibę ma KGHM, a także Krzysztof Tchórzewski, minister energii nadzorujący KGHM.

NEGOCJACJE CO DO RADY:
Wyświetl galerię [1/2]

NEGOCJACJE CO DO RADY:

Adama Lipińskiego, wiceprezes PiS, FOT. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER

Lista byłych i obecnych

Z kilku źródeł zebraliśmy informacje na temat osób, które złożyły papiery.

O stanowisko prezesa ubiega się m.in. Rafał Pawełczak, obecny wiceprezes KGHM. Papiery złożył też Miłosz Stanisławski, w przeszłości członek rady nadzorczej KGHM, a obecnie członek rady państwowej Polskiej Grupy Górniczej. Figuruje też na liście radnych warszawskiej gminy Targówek, z ramienia PiS. W regionie Miłosz Stanisławski uchodzi za faworyta, ale z naszych informacji wynika, że w radzie nadzorczej ta kandydatura nie wzbudza entuzjazmu. Papierów nie złożył zaś Marcin Chludziński, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, uchodzący wcześniej za kandydata mocnego i z poparciem rady. Nie uzyskaliśmy potwierdzenia informacji podanej przez radio RMF FM. Radio przekazało w poniedziałek, że faworytem w wyścigu jest Robert Pietryszyn, były prezes Lotosu.

Jedno ze źródeł przekonuje, że nie złożył wczoraj papierów. O stanowisko prezesa ubiega się też Maciej Ściążko, były szef Sierra Gorda, chilijskiej kopalni KGHM. Odwołany po przyjściu „dobrej zmiany”, szybko znalazł zatrudnienie jako szef kopalni sąsiadującej z Sierra Gorda. Papiery złożył też Przemysław Hopfer, były prezes KGHM Metraco, odwołany zaraz po Radosławie Domagalskim-Łabędzkim. Pod jego rządami Metraco znacząco poprawiło wyniki. O stanowisko wiceprezesa ubiega się Artur Tarnowski, były dyrektor ds. relacji inwestorskich w KGHM, obecnie zajmujący podobne stanowisko w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Rywalizować z nim będzie Łukasz Hołubowski, były wiceprezes KGHM Zanam, odwołany kilka dni po odwołaniu Radosława Domagalskiego- -Łabędzkiego. Łącznie na oba stanowiska (prezesa i wiceprezesa) jest 20 kandydatur.

Frakcje debatują o radzie

Rozmowy kwalifikacyjne mają się odbyć 3 kwietnia, a do wyboru prezesa i wiceprezesa ma dojść wkrótce potem. Nasi rozmówcy nie wykluczają jednak, że konkurs zakończy się bez rozstrzygnięć. Polityczni decydenci nie są w stanie porozumieć się co do składu rady nadzorczej KGHM, o czym świadczy ponowne przerwanie walnego zgromadzenia. Wczoraj miało zadecydować o zmianach w radzie nadzorczej, ale ogłoszono przerwę aż do 13 kwietnia.

— Walka trwa — tak skomentował to jeden z naszych rozmówców, zbliżony do władz KGHM.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Trwa walka o KGHM