Przecena obligacji Chin to odzwierciedlenie rosnącego apetytu na ryzyko. Inwestorzy coraz mocniej wierzą, że USA i Chiny podpiszą w listopadzie częściową umowę handlową. Osłabło jednocześnie oczekiwanie agresywnego luzowania polityki monetarnej w Chinach także z powodu większej niż oczekiwano inflacji we wrześniu.
- Obligacje skarbowe mogą stanieć bardziej dopóki nie nastąpi potwierdzenie zawarcia umowy handlowej w listopadzie – powiedział Stephen Chiu, strateg walut i stóp w Azji z Bloomberg Intelligence. – Nie spodziewam się, że nastroje risk-on utrzymają się. Jest zbyt wcześnie aby ogłaszać szczęśliwe zakończenie wojny handlowej – dodał.
Rentowność obligacji 10-letnich Chin wzrosła o 6 pkt. bazowych do 3,3 proc. na giełdzie w Szanghaju. Od zanotowania trzyletniego minimum na początku września rentowność „dziesięciolatek” Chin skoczyła już o 29 pkt. bazowych, co oznacza iż to najsłabsze tego typu papiery w Azji.