Trwa wyprzedaż w DnB Nord

ET
opublikowano: 2012-11-14 14:40

Takie transakcje zdarzają się u nas rzadko – MBO, czyli przejęcie przez menedżerów. W takim modelu właściciela zmienia Monetia. Kupuje ją prezes z udziałem Capital Partners.

Trwa wyprzedaż w DnB Nord. Leszek Czarnecki kupił część biznesu detalicznego banku, na kupca czeka dom maklerski, nabywcę znalazła Monetia – sieć punktów przyjmowania płatności masowych. Przejmującymi są fundusz Capital Partners oraz Wojciech Jóźwiak, prezes firmy. Rozkład udziałów wynosi 60 proc. i 40 proc.

Umowa kupna ma charakter warunkowy i zależy m.in. od tego czy Monetia dostanie od KNF licencję instytucji płatniczej. Nie wiadomo jak długo potrwa proces pozyskiwania potrzebnych dokumentów. Instytucja płatnic za została wprowadzona dopiero wiosną tego roku do polskiego prawodawstwa wraz z implementacją unijnej dyrektywy o usługach płatniczych. Jak dotąd Komisja nie wydała jeszcze ani jednej licencji.
Wojciech Jóźwiak ma nadzieję, że transakcję uda się zamknąć w I półroczu 2013 r. Zapowiada, że na razie w sposobie działania Monetii niewiele się zmieni, ale z czasem do obsługi płatności masowych będą dodawane nowe usługi.

- Mamy kilka koncepcji. Chcemy zająć się outsourcingiem usług kasowych. Jest coraz więcej firm, które likwidują kasy i chętnie przekażą obsługę wypłat gotówkowych zewnętrznym podmiotom. Możemy też oferować różne produkty finansowe, np. zapewniać wypłatę gotówkową kredytów osobom, które nie mogą pobrać pieniędzy z banku. Możemy prowadzić weryfikację osób, które ubiegają się o kredyt w Internecie, czy telefonicznie. Zastanawiamy się też nad wprowadzeniem nowych kanałów przyjmowania rachunków masowych, np. we wpłatomatach – mówi Wojciech Jóźwiak.

Monetia ma potężną sieć 500 punktów kasowych. Zdecydowana większość z nich działa w modelu franczyzowym. Miesięcznie Monetia przyjmuje rachunki o wartości około 200 mln zł.