Trwa wyścig po dodatkowe grunty

Jan Kaliński
opublikowano: 2007-04-17 00:00

Do końca czerwca specjalne strefy ekonomiczne mają czas, by zgłosić resortowi gospodarki propozycje terenów pod nowe parki regionalne.

Rząd zgodził się na tworzenie parków regionalnych

Do końca czerwca specjalne strefy ekonomiczne mają czas, by zgłosić resortowi gospodarki propozycje terenów pod nowe parki regionalne.

W lutym ministerstwo przedstawiło wytyczne, według których wybrane tereny zostaną dołączone do specjalnych stref ekonomicznych.

Takie tereny muszą spełniać kilka podstawowych warunków. Po pierwsze, dołączone mogą zostać jedynie zwarte obszary o powierzchni co najmniej 100 ha. Po drugie, teren przeznaczony pod przemysł musi być ujęty w strategii rozwoju regionu i mieć uregulowany stan prawny.

— Unia Europejska przyznała dodatkowe 4 tys. ha gruntów na powiększenie istniejących stref ekonomicznych, 1 tys. z nich to tzw. pula centralna, czyli tereny pozostające do dyspozycji polskiego rządu. Do końca czerwca 2007 r. strefy ekonomiczne mogą złożyć, wraz z gminami, wnioski do Ministerstwa Gospodarki o utworzenie na tych terenach tzw. regionalnych parków i wyrazić tym samym chęć przygotowania terenów pod nowe inwestycje, mam na myśli zbudowanie nowoczesnej infrastruktury technicznej niezbędnej do ich realizacji — opisuje Izabela Fechner, menedżer ds. projektów inwestycyjnych w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSSE).

Wnioski powinny wypływać jednocześnie z gminy i ze strefy, gdyż tylko gminy mogą uzyskać fundusze unijne z przeznaczeniem na realizację inwestycji infrastrukturalnych.

Wiemy, ale nie powiemy

Większość przedstawicieli stref ekonomicznych pozytywnie ocenia propozycje resortu.

— Pomysł ministerstwa jest niewątpliwie ciekawy, daje możliwość rozwoju poszczególnych obszarów pozostających do tej pory w cieniu. Gminy chcą być konkurencyjne i przyciągać inwestorów — mówi Iwona Grajewska, dyrektor ds. marketingu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (PSSE).

Większość stref jest na etapie wyboru odpowiedniego terenu.

— Najlepsze tereny to takie, które mają istniejącą infrastrukturę, uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego, uregulowany stan prawny — mówi Iwona Grajewska.

Gminy o tym wiedzą i starają się tak przygotowywać oferty, aby wątpliwości co do rekomendowanego terenu było jak najmniej.

— Słupska SSE obecnie pracuje nad przygotowaniem obszaru o powierzchni ponad 100 ha i włączeniem tego terenu do strefy w formie parku regionalnego. W Polsce brakuje zwartych terenów przygotowanych pod duże projekty i inwestycje przemysłowe — mówi Małgorzata Literska z działu obsługi inwestora Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (SSSE).

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE) przygotowuje wnioski dotyczące czterech takich miejsc.

— Wolne grunty pod inwestycje w naszej strefie kończą się. Szukamy nowych możliwości i staramy się uzyskać nowe atrakcyjne tereny — mówi Igor Jelonek z biura KSSE.

Zarząd KSSSE zwrócił się do marszałków województw zachodniopomorskiego i wielkopolskiego, a w przypadku lubuskiego — do prezydentów miast wojewódzkich: Gorzowa i Zielonej Góry z prośbą o wytypowanie odpowiednich terenów pod parki technologiczne.

— Docelowo z przedstawionych przez gminy propozycji wybierzemy po jednym terenie w każdym województwie. Każdy teren zostanie oceniony pod kątem przeznaczenia w planie zagospodarowania przestrzennego, ujęcia w strategii rozwoju województwa oraz atrakcyjności z punktu widzenia potencjalnych inwestorów. Obecnie czekamy na konkretne oferty — mówi Izabela Fechner.

Także Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna (ŁSSE) jest na etapie wyboru terenu, który pozwoliłby stworzyć park technologiczny na terenie województwa.

— W ciągu najbliższych kilku tygodni zostanie przedstawiony Ministerstwu Gospodarki rekomendowany przez nas grunt — potwierdza Błażej Moder, zastępca dyrektora departamentu rozwoju i strategii w ŁSSE.

Do siedziby Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (PSSE) już od pewnego czasu spływają oferty z gmin dotyczące ustanowienia parków regionalnych na ich terenach.

— Nie możemy ujawniać szczegółów dotyczących rozmów ani stopnia ich zaawansowania — mówi Iwona Grajewska, dyrektor biura marketingu PSSE.

Przedstawiciele innych stref nie obawiają się ujawnić lokalizacji.

— Krakowski Park Technologiczny (KPT) prowadzi zaawansowane prace nad utworzeniem parku regionalnego w Andrychowie. Spotkaliśmy się tam z ogromnym zaangażowaniem władz samorządowych w przygotowanie tego projektu. Z pomocą władz gminy uzyskaliśmy zgody właścicieli gruntów na ustanowienie strefy. W tej chwili zabiegamy o poparcie dla tej inicjatywy ze strony władz województwa małopolskiego — opisuje Krystyna Sadowska, dyrektor ds. marketingu i promocji KPT.

Nie wszystko złoto...

Niektóre strefy, np. legnicka, rezygnują z ubiegania się o dodatkowe tereny.

— Zamierzamy poszerzać nasze tereny, ale nie o parki regionalne — mówi Kamila Negliż, menedżer ds. obsługi inwestorów w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (LSSE).

Przedstawiciele stref nie stronią od krytyki wytycznych ministerstwa.

— Znalezienie terenu o powierzchni powyżej 100 ha jest w środkowej i wschodniej Polsce bardzo trudne. W województwie świętokrzyskim grunty są rozdrobnione i scalenie ich w krótkim czasie nie jest możliwe. Wraz z innymi strefami wystąpiliśmy o przedłużenie terminu zgłaszania obszarów i liczymy, że program nie skończy się w czerwcu tego roku, ale będzie trwał dłużej. Jesteśmy zainteresowani możliwością tworzenia parków technologicznych i spotkaliśmy się z bardzo przychylnymi reakcjami marszałka i władz lokalnych — mówi Cezary Tkaczyk, wiceprezes Starachowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (SSSE).

Krakowska strefa z podobnego powodu skupiła się na jak najlepszym przygotowaniu tylko jednej oferty.

— Znalezienie w obrębie naszego regionu, słynącego z rozdrobnienia terenów oraz niekorzystnego ukształtowania powierzchni, 100 ha nadających się do utworzenia parku przemysłowego jest niezwykle trudne. Tym bardziej przykładamy ogromną wagę do projektu w Andrychowie, tamtejsza gmina słynie z tradycji przemysłowych — mówi Krystyna Sadowska.

Zachodnia Polska ma więcej nierozparcelowanych terenów, wynika to z uwarunkowań historycznych, tam łatwiej znaleźć grunty spełniające wymagania ministerstwa. Przedstawiciel jednej ze stref ekonomicznych przyznaje wręcz, że pomysł utworzenia parku technologicznego powstał z myślą o konkretnym inwestorze, który odpowiednio wcześnie zadbał o teren pod inwestycję.

Jan Kaliński

[email protected] % 022-333-99-35